afobam afobam
1453
BLOG

„ Oburzony” Duda odmówił Prezydentowi

afobam afobam Polityka Obserwuj notkę 11

 

Duda jest jak Wałęsa – prawie. I chociaż prawie czyni jednak wielką różnicę to  doszukiwałbym się wielu podobieństw w sposobie przedstawiania swoich racji.

Prezydent poprosił o spotkanie.  Duda też, ale o jego przełożenie.

Powód dla obydwu ten sam . Oburzeni. I każdy z nich, jak kiedyś Wałęsa właśnie, ugrać coś chce dla siebie. Popularność ?  Różnica polega na tym, że pan Duda właśnie deklaruje głęboka znajomość z Prezydentem  - Pan Prezydent, póki co, nie potwierdza ale i nie zaprzecza. Język  też raczej ten sam ; „ niech rząd puknie się w głowę … „ a wystarczyło powiedzieć ; „puknie sobie” . A może tak było … . Pan Duda mówi o sobie, w trzeciej (!) osobie, ….”nie jest osobą złośliwą i tu nie ma, że tak powiem, złośliwości …” . Chyba się czepiać zacząłem, bo Prezydentowi odmówił a właściwie poprosił o przesunięcie terminu spotkania nie w związku ze swoja złośliwością ale ze względu „na szacunek dla tych osób, które były w sobotę w sali BHP”. Dalej już leci Wałęsą ; „Ja chcę być dla nich, a nie oni dla mnie. Ja ich absolutnie nie chcę w żadnym stopniu wykorzystywać”. Pan Duda twierdzi, że nie podzieli losu Wałęsy, Krzaklewskiego czy Borowczyka bo ; „Piotr Duda jest przewodniczącym Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność" i tak pozostanie. Nie interesuje mnie to, co dzieje się na Wiejskiej” by zaraz uściślić, że „Piotr Duda jest całkowicie inną osobą, jest przewodniczącym związku zawodowego i taka polityka, która jest uprawiana na Wiejskiej, Piotra Dudy nie interesuje”.( podkreślenie moje ).

Z drugiej jednak strony politycy nasi zapominają o swoim podstawowym zadaniu i lekceważą sobie nie tylko zasady demokracji ale i depczą godność drugiego człowieka w ogóle jej nie widząc. Nawet w Sejmie, u swoich przeciwników.

Pan Żelichowski apeluje do Kukiza, też w trzeciej osobie, ; „ niech lepiej śpiewa, bo na polityce się nie zna” zapominając, że w Polsce śpiewać każdy może tak jak i polityce być, więc .. Oj, panie Kukiz, nie fałszuj Pan. Śpiewaj pan lepiej …

Przyznać jednak trzeba, że „Oburzeni” maja powody do oburzenia. Nie oburzeni też. Arogancja władzy każdego szczebla, od pierwszej do czwartej, nepotyzm w polityce, gospodarce, samorządach, spółkach Skarbu Państwa …. Namiastka demokracji, ogłupianie obywateli, zakłamanie elit (?), nerwów szkoda.

Jest więc o co walczyć. W Polsce suwerenem jest naród. Suwerenność narodu oznacza, że władza w państwie spoczywa w rękach obywateli. Jednakże kiedy obywatele nie posiadają atrybutów suwerena, bo nie mogą wyznaczać celów i funkcji prawa stanowionego, nie stanowią prawa i nie mają narzędzi, a tym samym możliwości egzekwowania tego prawa, to konstytucyjne zapisy dotyczące ich praw stają się tylko iluzoryczną obietnicą tych praw, a nie ich gwarancją. W takiej sytuacji realizacja konstytucyjnych praw obywatela - poddanego - zależy od woli rzeczywistego suwerena (!) a nie zapisów konstytucyjnych, wtedy obywatel-poddany - staje się przedmiotem, a nie podmiotem prawa stanowionego.

Tylko jedno ale jest.

…”politycy, sobie myślą tak, że Duda nie może nic zrobić bezinteresownie, bo oni to wiedzą po sobie. A ja robię bezinteresownie, bo ja chcę pomagać pracownikom w Polsce i nie tylko. Dlatego im się to w głowie nie mieści, że można coś zrobić bezinteresownie”.

Już się bać ….

p.s - w związku z tym, że Duda odmówił Pan Prezydent miał wolne i na mecz poszedł - wynik będzie taki sam jeśli do spotkania owych panów dojdzie ?

 

 

afobam
O mnie afobam

nie cierpię chamstwa,zakłamania,ignorancji,dwulicowości,

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka