wqbit wqbit
1002
BLOG

Ludziom Jezus poświęcił 3 lata, Matce 30, stąd Jej Potęga!!!

wqbit wqbit Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 8

 

        Tym którzy pytają, co Syn cieśli czynił przez owych trzydzieści lat pospolitego życia, można by odpowiedzieć, że właśnie wykonywał swój zawód. Zbijał deski trumny, w której miał być pochowany świat pogaństwa i błędu, wygładzał jarzmo dla świata przyszłości, co wyszło spod rzeźbiarskich palców Boga, sporządzał pług, jakim zamierzał przeorać ugór świata, i ciosał krzyż, na którym miał być uwielbiony. Innymi słowy — dawał światu wielki poglądowy wykład tej cnoty, która jest śmiercią i odrodzeniem natury oraz fundamentem chrześcijaństwa, a której na imię Pokora w posłuszeństwie i wierności obowiązkom codziennego życia.

        Ten, który przyszedł pouczyć ludzi o wszystkich ich obowiązkach, chciał przykładem swoim wskazać im, na czym polega to, co Nicole tak trafnie zwie „przyrodzonym zmysłem chrześcijańskim”. Większą część swego życia poświęcił posłuszeństwu. Bo posłuszeństwo jest powszechnym warunkiem zbawienia dla całej ludzkości, królewską drogą chrześcijan, przez którą wszyscy przejść muszą, zarówno ci, co wykonują rozkazy, jak i — jeszcze bardziej — ci, co je wydają, gdyż wolno im rozkazywać tylko tak, jak Bóg chce, i wtedy, kiedy Bóg chce.

        Ten przykład najwyższy dał Boży Syn w czasie trzydziestu lat spędzonych w uległości wobec Matki. Wcielając się w łonie Maryi nie miał innego celu, niż żeby cudownym nadmiarem swej pokory naprawić fantastyczny nadmiar naszej pychy. Zatem od narodzenia z Maryi pokora stała się naczelnym dążeniem. Toteż w myśl założeń tego narodzenia Syn Boży pragnął się uniżyć nie tylko, jako Bóg, lecz również, jako człowiek.         Syn Boży stał się człowiekiem, a Syn Człowieczy stał się Synem cieśli. A ponieważ Syn Boży podnosi ku sobie wszystko, ku czemu się zniża, uświęcił On i przebóstwił nie tylko człowieczeństwo, jakie na siebie przyjął, ale w ramach tego człowieczeństwa szczególnym uświęceniem i przebóstwieniem obdarzył pracę, jej mozół, ofiarność trud.

        Takiej wielkiej lekcji udzielił światu Syn Boży w czasie trzydziestu lat spędzonych w rzemieślniczym zawodzie. I trzeba przyznać, że nie mógł lepszego użytku zrobić z tych lat Ten, którego posłannictwem było nie tylko odkupienie, ale i naprawienie ludzkości.

        W wieku dwunastu lat Jezus jest już gotów zająć się sprawami swego Ojca Niebieskiego. Występuje publicznie i natychmiast zadziwia i zastanawia doktorów w samej świątyni jerozolimskiej. Aż oto wkracza Maryja. Żąda Jego powrotu, zaćmiewa to wschodzące słońce. Światłość świata ukrywa pod korcem. I Jezus cofa się. O całych osiemnaście lat opóźnia chwilę swego wystąpienia, powraca do Nazaretu. Stało się raz mówi św. Tomasz z Akwinu, że na rozkaz człowieka słońce wstrzymało swój bieg. Na rozkaz Maryi Jezus przez lat trzydzieści wstrzymywał swoje objawienie.

        W trzydziestym roku życia na godach w Kanie to Słońce Sprawiedliwości powie, że nie nadeszła jeszcze Jego godzina. I wtedy to Maryja przyspieszy godzinę Jego cudów, tak jak opóźniła godzinę Jego nauczania.

        Rządzi Ona Przedwieczną Światłością, podobnie jak Pismo św. powiada, że Bóg rządzi światłością dnia, „którą na przemian kryje w dłoniach, to znów ukazuje (Hiob. 35, 32).

        Nie z własnej mocy, oczywiście, posiada Maryja tę władzę. Otrzymała ją od Tego, który Jej jest posłuszny, który każe Jej wykonywać władzę nad sobą. Ale dlaczego została Jej ta władza dana? Dlaczego Chrystus chciał nie z własnej woli wracać do Nazaretu? Dlaczego nie chciał z własnej woli uczynić cudu w Kanie? I dlaczego chciał ukazać ludziom Maryję rządzącą Jego decyzjami i szafującą Jego łaskami, jeśli nie po to, by uczcić, by wzbudzić ludzką ufność do Niej, aby okazać się Jej Synem nie tylko w sprawach ziemskich, lecz również w rzeczach niebieskich? Niech, kto poda inne wytłumaczenie postępowania Jezusa w Ewangelii! A skoro nikt innego podać nie zdoła, trzeba w całej ich rozciągłości pojąć i z najwyższą wdzięcznością przyjąć podane przez samego Chrystusa tytuły Maryi do naszego wielbienia i pełnej ufności w Jej potęgę.

        Trzeba pamiętać o tym, że ziemska władza Maryi nad Jezusem była wyjątkowo długotrwała. Władza Maryi, a dzięki Niej również władza Józefa. Ale Maryja przeżyje wiernego małżonka i Jej jednej wówczas przypadnie zaszczyt uległości Jezusowej, i to wówczas, gdy męski Jego wiek uległość tę uczyni tym bardziej niezwykłą.

        Słowa: „I był im poddany” są krótkie. Ale treść, którą one wyrażają, trwała długo, trwała trzydzieści lat. Trzydzieści lat w życiu, które miało ich liczyć tylko trzydzieści trzy! Jaki wymowniejszy przykład swej miłości i oddania Maryi mógł Jezus zostawić. Przecież każde słowo, każdy uczynek Jezusa jest dla milionów wyrocznią, którą usiłują zgłębić i stosować. Jak żeby, więc to, co czynił przez trzydzieści lat, mogło nie być w najwyższym stopniu obowiązujące? Zwracamy uwagę na jakieś słowo Jezusowe rzekomo uchybiające Maryi — a właściwie upokarzające Ją tylko po to, by Ją natychmiast wywyższyć — a pomijamy wymowę tego pochwalnego hymnu, jaką jest owa uległość trwająca trzydzieści lat. Jak można po wiedzieć, że nie okazał Matce należnych względów Ten, który poświęcił Jej nie tylko dzieciństwo i młodość, ale i męskie lata swego życia! A wszystko to, co te lata uległości poprzedziło, i wszystko, co nastąpiło po nich, nasyca je szczególnym znaczeniem. Gdyby do wieku lat trzydziestu Bóstwo Chrystusowe pozostało utajone, można by zakwestionować doniosłość Jego poddania. Ale po tajemnicach Zwiastowania, Nawiedzenia, Narodzenia i Ofiarowania, gdzie Bóstwo Jego odebrało tak wspaniałe hołdy, hołdy te włączają się poniekąd w hołd, jaki On sam złożył Maryi przez swą uległość.

        A gdy przypomnieć to wszystko, co nastąpiło po okresie ukrytego życia, wystarczy przytoczyć choćby te słowa; „Czyż nie jest to syn cieśli i czyż Matki Jego nie zwą Maryją?” (Mi. XIII, 55.) Jak gdyby ta długotrwała zależność od Maryi uczyniła na ludziach takie wrażenie, że najjaskrawsze dowody Bóstwa nie były w stanie go zatrzeć, jak gdyby znakiem rozpoznawczym Jezusa — znakiem, który zabrał ze sobą do niebieskiej chwały — było to, że był Synem Maryi.

        Ale najwyższe swe uświęcenie czerpie ta uległość Jezusa z tego, że Maryja była uległa Jezusowi. Podczas gdy Jezus był Jej poddany, Ona gromadziła, przechowywała i rozpamiętywała w sercu łaski płynące z tej Boskiej uległości. Św. Jan kończy swą Ewangelię słowami: „Wiele też innych rzeczy uczynił Jezus, ale gdyby każdą z nich opisywać, to myślę, że nie pomieściłby świat cały ksiąg, które by się miało napisać”

(J. 21, 25). Hiperbola ta dziwnie kontrastuje ze zwykłą, powściągliwą prostotą Ewangelii. Ale właśnie przez ten kontrast wyraża ona wspaniale całą różnorodność i Boskość Jezusowych czynów. Otóż największą część tych czynów, nieskończenie godnych uwielbienia otrzymała w darze Maryja. W większości zostały one dokonane dla Niej jednej. Jej to serce było ich jedynym widzem, jedynym posiadaczem. Jakże godne, czyste i święte musiało być to serce, ażeby dla niego jednego Syn Boży czynił przez lat trzydzieści to, co dla całego świata uczynił zaledwie przez trzy lata! Jak cudowna musiała być pojemność tego serca skoro zdolne było pomieścić dziesięciokrotną miarę tych łask, jakimi Jezus zasypał świat! I jakie owoce te łaski musiały wydać w tak wiernym sercu.

        Inna Maria za to, że przez chwilę tylko siedziała u stóp Pana słuchając Jego słów, podczas gdy siostra jej, Marta, krzątała się „troszcząc się o wiele”, otrzymała zapewnienie, że wybrała cząstkę najlepszą, która jej nie zostanie odjęta. Jakie więc żniwo przeobfite musiała zebrać i nosić w sercu Ta, która przez tyle lat sama jedna na przemian siedziała u stóp Syna chłonąc Jego słowa, to znów troszczyła się o Niego i posługiwała Mu. Bo jednej tylko Maryi przypadł w udziale najwyższy przywilej połączenia w sobie roli Marii z rolą Marty, połączenia o ile jeszcze przewyższającego tę z obu cząstek, którą Chrystus nazwał najlepszą. Życie czynne i życie kontemplacyjne, adoracja i posługiwanie. A przez ustawiczne splatanie się tych dwu torów Jej życia Maryja adorując pielęgnowała Jezusa, a pielęgnując nie przestawała wielbić, rozpamiętywać Go bez ustanku, trwając w nieprzerwanej kontemplacji, która oczom ludzi i Aniołów przedstawia się, jako obraz najpełniejszej, najczystszej i najwznioślejszej doskonałości.

        W tych trzydziestu latach, które Jezus spędzał w Nazarecie przy boku swej Matki i przybranego ojca, na szerokim świecie działy się wielkie rzeczy. W Rzymie otwierano znowu świątynię Janusa, bo kończył się okres. W Judei Archelaus szedł na wygnanie, a prokuratorzy rzymscy zasiadali na jego miejscu. August w wieku 76 lat przestawał być panem tego świata i natychmiast przez dekret Senatu stawał się bogiem na innym świecie. Germanik po zwycięstwach nad barbarzyńcami północy umarł na Wschodzie; w Rzymie panoszył się Sejan, podczas gdy z Capri bacznie go śledził Tyberiusz, by go wkrótce unieszkodliwić.

        W tym czasie Jezus żył w Nazarecie, jakby w ogóle nie istniał. Podobny zewnętrznie do swych rówieśników, najpierw dziecko, później chłopiec i młodzieniec. Skakał na kolanach swej Matki, potem starał się być Jej pomocny w drobiazgach, następnie przy warsztacie Józefowym, a wreszcie zaczął czytać i pisać, odmawiał (Szema i inne modlitwy nakazane, uczęszczał do synagogi. Już jako dorosły mężczyzna zajmował się pracą w polu i winnicy oraz zleceniami, które wykonywał Józef tak samym Nazarecie, jak też w jego spokojnej okolicy. Poznawał problemy żydowskiego Prawa, nurt faryzejski i saducejski, stosunki polityczne - Palestyny i innych krajów. Zewnętrz dni Jego tak właśnie wyglądały”.

 

Lit:

Nicolas A.,: Życie Maryi, Matki Bożej, PAX, W-wa, 1954

Ks. Filipiak M. : Jak rozumieć Pismo Święte, KUL, Lublin, 1982

Nissin A.,: Historia Jezusa, PAX, W-WA, 1966

Ricciotti G.,: Życie Jezusa Chrystusa, PAX, W-WA, 1956

Ks. Dąbrowski E.,: Pismo Święte Nowego Testamentu w 12 tomach, wstęp przekład z oryginału, komentarz, Pallotinum, W-wa, 1977, tom 2, 3, 4, 5

Rops D., :Dzieje Jezusa Chrystusa, PAX, W-wa, 1987

wqbit
O mnie wqbit

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Kultura