4 obserwujących
93 notki
98k odsłon
1758 odsłon

Upadek Berlina - Himmler

Wykop Skomentuj7

Urodził się w 1900 roku – za późno, żeby wziąć udział w pierwszej wojnie światowej. Być może dlatego w pierwszych latach walki o władzę, chciał się pokazać jako ten, który nie boi się iść w pierwszym szeregu bojowców z oddziałów szturmowych SA. Tak było 8 listopada 1923 roku, gdy u boku dowódcy Ernsta Röhma, niósł sztandar na czele Reichskriegsflagge, podczas ataku na bawarskie ministerstwo wojny. Puch zakończył się klęską – zginęło czternastu puczystów i czterech policjantów, a lider narodowych socjalistów Adolf Hitler trafił do więzienia. Wydawałoby się, że 23-latek po takim doświadczeniu powinien był dać sobie spokój z polityką. Jeśli nawet rozważał taką możliwość, to po opuszczeniu więzienia przez Adolfa Hitlera, wrócił do aktywnej działalności partyjnej. Na początku był sekretarzem Gregora Strassera, a od 1926 roku zastępcą szefa propagandy. To podobno on wpadł na pomysł, aby partia koncentrowała się na jakimś szczególnie drażliwym temacie, a po wyeksploatowaniu go przechodziła do następnego. Awans na dowódcę SS otrzymał w 1929 roku, kiedy kryzys finansowy doprowadził do zapaści gospodarczej, a tym samym radykalizacji nastrojów społecznych, czego efektem był gwałtowny wzrost popularności NSDAP. Na początku lutego 1930 roku Hitler w prywatnym liście przewidział, że narodowi socjaliści przejmą władzę w Niemczech w ciągu „dwóch i pół, trzech lat”.

Konsolidacja władzy nad policją polityczną przez Heinricha Himmlera zakończyła się 20 kwietnia 1934 roku, kiedy premier Prus Hermann Göring przekazał mu władzę nad służbami mundurowymi w Prusach. Wtedy jeszcze nominalnie SS podlegała SA, ale był to czas kiedy armia i konserwatywne elity próbowały zmusić Hitlera do krwawej rozprawy z oddziałami szturmowymi. 17 czerwca 1934 roku wicekanclerz Franz von Papen wygłosił przemówienie na uniwersytecie w Marburgu w którym nawoływał do zakończenia rewolucji narodowo-socjalistycznej, co spotkało się z owacją słuchaczy. Kilka dni później podczas wyścigów konnych w Hamburgu publiczność przywitała Papena skandowaniem: „Hail, Marburg!”. Kiedy Hitler wrócił z Wenecji po spotkaniu z Mussolinim i dowiedział się o przemówieniu Papena, pojechał do Neudeck na spotkanie z prezydentem Hindenburgiem. Tu doszło do jego konfrontacji z ministrem Reichswehry gen. Wernerem von Blombergiem, który oświadczył Hitlerowi, że jeśli SA nie zostanie przywołane do porządku, to prezydent wprowadzi stan wojenny i przekaże władzę polityczną w ręce armii. Efektem tej rozmowy była „Noc długich noży”, czyli rozprawa Hitlera z wewnątrzpartyjną opozycją. Dowódcy SA zostali aresztowani. Ernst Röhm, który trafił do więzienia Stadelheim w Monachium otrzymał możliwość popełnienia samobójstwa – w jego celi pozostawiono rewolwer i dano dziesięć minut na zrobienie z niego użytku. Gdy drzwi celi otworzono po upływie ustalonego czasu Röhm stał na jej środku z obnażoną klatką piersiową. Komendant obozu w Dachau Theodor Eicke, któremu powierzono zadanie wyeliminowania dowódcy SA, wraz z towarzyszącym mu SS-manem Michaelem Lippertem, wystrzelił w jego kierunku. Szef SA z Wrocławia Edmund Heines został również zastrzelony. SS-mani, którzy przyszli go aresztować, znaleźli go w łóżku z mężczyzną, co Goebbels wykorzystał propagandowo, jako przejaw upadku moralnego w szeregach SA. Oprócz ludzi związanych z ruchem nazistowskim, ginęły też osoby przypadkowe. Jedną z ofiar był krytyk muzyczny Wilhelm Eduard Schmid – pomylono go z doktorem Ludwigiem Schmittem, stronnikiem Otto Strassera. Sam Otto Strasser zdołał uciec do Austrii, ale jego brat został schwytany, zabrany do kwatery Gestapo i tam zastrzelony. Zginęli także najbliżsi współpracownicy wicekanclerza Papena: Herbert von Bose i Edgar Jung. Wicekanclerza postanowiono oszczędzić – trafił jedynie do aresztu domowego. Zginęli też oficerowie, którzy nie popierali ruchu nazistowskiego. Najbardziej znany z nich to były kanclerz Kurt von Schleicher, zastrzelony wraz z żoną. Wyrównywano osobiste porachunki, bo tak chyba można określić śmierć jezuity Bernharda Stempfle, który pomagał przy wydaniu „Mein Kampf”. Liczbę ofiar trudno jest ustalić. Ocenia się, że czystka kosztowała życie osiemdziesięciu pięciu osób, z czego pięćdziesięciu należało do SA. Nowym szefem oddziałów szturmowych został zaufany Hitlera Victor Lutze, a same szeregi organizacji zmniejszyły się o ponad 40 procent. Wielu niższych rangą dowódców zostało zwolnionych ze służby, a SA stała się związkiem militarnym, przygotowującym młodych mężczyzn do służby wojskowej. Hitler rozkazał Lutzemu wykorzenienie z szeregów organizacji homoseksualizmu, rozwiązłości, pijaństwa i życia ponad stan. Dla samego Himmlera najważniejszą sprawą było wyeliminowanie konkurentów do władzy policyjnej w Trzeciej Rzeszy, do czego doszło w wyniku „Nocy długich noży”.

Wykop Skomentuj7
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura