Jak się przygotować na kryzys?
Jak się przygotować na kryzys?
Independent Trader Independent Trader
103
BLOG

Jak przygotować się na kryzys? – szczegółowy plan krok po kroku

Independent Trader Independent Trader Społeczeństwo Obserwuj notkę 0
7 dni, czyli 168 godzin. Tyle czasu minęło między publiczną wypowiedzią prezydenta USA Joe Bidena, w której ocenił ryzyko rosyjskiej inwazji na Ukrainę jako „bardzo wysokie”, a faktycznym rozpoczęciem rosyjskiej „operacji specjalnej”. To czytelny dowód, że dziś w atmosferze precyzyjnych analiz wywiadowczych i ponad 10 000 satelitów krążących nad naszymi głowami przygotowanie zmasowanego ataku z pełnym zaskoczeniem jest praktycznie niemożliwe. Rodzi się proste, ale niewygodne pytanie: masz 168 godzin, by zadbać o bezpieczeństwo swoje i Twoich bliskich – co robisz?

To samo pytanie zadałem swoim znajomym. Odpowiedzi były różne, ale łączy je jeden zasadniczy błąd: nikt nie miał gotowego planu. Każdy próbował go tworzyć dopiero w trakcie rozmowy. To jasny sygnał, że większość z nas żyje w wygodnym przekonaniu, że „jakoś to będzie”.

A przykład, niestety, idzie z góry. Rząd Polski potrzebował trzech lat, aby przygotować „Poradnik na czas kryzysu i wojny”, oraz dwóch lat, aby zweryfikować stan istniejących schronów. W samym województwie śląskim znajduje się ich ponad 1200, z czego aż 900 nie spełnia współczesnych norm bezpieczeństwa.

To jednak nie wszystko. W grudniu 2024 roku ówczesny Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji zapowiedział, że rok 2025 będzie przełomowy. Na budowę nowych schronów mieliśmy przeznaczyć około 6 miliardów złotych. Tymczasem przez niemal cały 2025 rok rząd nie był w stanie przygotować jednego dokumentu określającego, jak takie obiekty mają wyglądać i jakie wymagania spełniać. Odpowiednie rozporządzenie weszło w życie dopiero 28 listopada 2025 roku.

Powstała nawet rządowa aplikacja „Gdzie się ukryć”, w której po wpisaniu nazwy miejscowości pojawia się mapa z zaznaczonymi schronami oraz tak zwanymi „punktami schronienia”. Pod tym enigmatycznym określeniem kryją się piwnice i podziemne garaże. Zachęcam Cię, byś sam sprawdził, gdzie w Twojej okolicy znajdują się prawdziwe schrony. Te z definicji, a nie przypadkowe pomieszczenia pod budynkiem.

image


Mam nadzieję, że znajdziesz tam lepsze informacje, niż te, które ja odkryłem w swoim mieście. Mieszkam w powiatowej miejscowości, niespełna 60 tysięcy mieszkańców. Na całe miasto przypadają trzy schrony, które łącznie są w stanie pomieścić 660 osób. Trudno mi nawet wyobrazić sobie sytuację, w której przed wejściem do schronu musiałbym najpierw wywalczyć sobie w nim miejsce z własnym sąsiadem.

Ta absurdalna, ale realna wizja skłoniła mnie do przygotowania planu wyjazdu za granicę na wypadek sytuacji kryzysowej. Nie dla siebie. Stworzyłem go dla tych, których kocham i którzy kochają mnie. Jako głowa rodziny uważam za swój podstawowy obowiązek zadbać o ich bezpieczeństwo.

Zanim jednak przejdziemy do szczegółów tego planu, przypomnijmy sobie Konstytucję, a dokładniej art. 85, ust. 1: „Obowiązkiem obywatela polskiego jest obrona Ojczyzny”.

image


Czytaj dalej na Independent Trader - niezależny portal finansowy

Źródło: https://independenttrader.pl/jak-przygotowac-sie-na-kryzys-szczegolowy-plan-krok-po-kroku/

Autor: Mateusz Szczesik

Nigdy nie byłem prymusem. To, czego nie mogłem wykorzystać w praktyce niezbyt mnie interesowało. Już jako nastolatek wiedziałem, że system szkolnictwa nie jest skonstruowany tak, jak być powinien. Byłem prawdziwym utrapieniem dla nauczycieli :) W trakcie studiów na UW moje podejście do nauki zaczęło się trochę zmieniać, ponieważ otaczali mnie coraz ciekawsi ludzie. Z uczelni nie skorzystałem jednak zbyt wiele, gdyż sytuacja zmusiła mnie do nagłego podjęcia pracy. Jak się szybko przekonałem, rola pracownika nie za bardzo mi odpowiadała więc wraz z kolegą założyłem pierwszą firmę. Był to strzał w 10! Firma zaczęła się rozwijać, a my zatrudnialiśmy coraz więcej osób. W ciągu pięciu lat przeszliśmy od gwałtownego rozwoju, przez kontrolowany chaos, aż do ładu korporacyjnego, który okazał się być złem koniecznym. W międzyczasie ukończyłem MBA na University of Illinois. Po kilku latach, wszystkie firmy, które kontrolowałem zatrudniały prawie 50 osób, a łączny obrót przekraczał 20 mln zł. Lata harówki od rana do późnego wieczora sprawiły, że się wypaliłem. Sprzedałem wszystkie udziały i zacząłem jeździć po świecie. W ciągu kilku lat odwiedziłem prawie 30 krajów, mieszkając w niektórych przez dłuższy czas. Poznawanie innych kultur w fantastyczny sposób otwiera umysł oraz rzuca całkiem nowe spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość. Inwestowaniem zajmowałem się równolegle do pracy zawodowej, aby w rozsądny sposób zagospodarowywać nadwyżki. Jednak dopiero od 2008 roku zacząłem intensywnie uczyć się, poznając prawa rządzące rynkami finansowymi. Pierwsze artykuły na łamach bloga zacząłem pisać, aby usystematyzować swoją wiedzę. Z czasem jednak okazało się, że to co robię przyciąga wiele osób i należy to kontynuować. Obecnie, moim celem jest stworzenie portalu na miarę The International Forecaster ś.p. Boba Chapmana. To właśnie jego praca otworzyła mi oczy na wiele rzeczy, za co zawsze będę mu bardzo wdzięczny. Kolejne lata pokazują, że to co robimy ma sens. Każdego tygodnia nasze artykuły czyta ponad 60 tys. osób, z czego 25 tys. to stali czytelnicy. Zainteresowanie portalem potwierdzają dotychczasowe nagrody. Zaczęło się od II miejsca w konkursie "Ekonomiczny Blog Roku 2014" organizowanym przez Money.pl. Dalsze sukcesy przyniosły konferencje FxCuffs, gdzie w 2016 roku otrzymaliśmy nagrodę w kategorii "Blog Roku". Rok później wyczyn ten udało się powtórzyć ("Blog Roku 2017"). Dodatkowo, otrzymałem również nagrodę w kategorii "Osobistość Roku 2017". Każde z tych wyróźnień stanowi świetną motywację do dalszej pracy. Trader21

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo