Chciałbym pocieszyć wszystkich zwolenników PiS - głosowałem na jeszcze do niedawna ich człowieka, który przejrzał na oczy, nie dał się sprowadzić do roli funkcjonariusza posłusznie wykonującego polecenia, i uchronił się od zaszczytnej służby ołowianego żołnierzyka armii braci Kaczyńskich-
(Ducks' Army Tin Soldier)

Poniżej zdjęcie karty w dużej rozdzielczości:
http://img81.imageshack.us/img81/9959/l1040309004.jpg
Nie ma dla mnie znaczenia wynik tych wyborów, ponieważ są to wybory do Parlamentu Europejskiego, gdzie gra się w drużynie do bramki, która wcale nie musi być tą, do której powinniśmy w danej chwili strzelać, bo bramek jest zawsze kilka. Głosowałem na rozsądną osobę, a nie oddanego funkcjonariusza partyjnego.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)