All animals are equal but some animals are more equal than others*1
/wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze/
Najprawdopodobniej w dniu 12 sierpnia 2008 panował upał, który uderzył do tego stopnia, że grupa zwierzątek postanowiła zbuntować się przeciwko złemu panu Jankesowi Jonesowi i zamiast przepędzić lekkoducha z folwarku, obrała inną drogę – założyć własny folwark. Zwierzątka nazwały swój folwark używając nazwy uprzednio już używanej w innym składzie FOLWARK BLOGMEDIA24.PL, ale kogo to obchodzi? Należy zauważyć, że zwierzątka w zdecydowany sposób odróżniły swój obecny FOLWARK od poprzedniego, ponieważ w nazwie poprzedniego FOLWARKU był KROPKA pomiędzy słowem BLOG a MEDIA!
Będąc już prawie na swoim jeden z przywódców zwierzątek 28.08.2008r w krótkiej ODEZWIE DO ZWIERZĄTEK zapowiedział NOWY WSPANIAŁY FOLWARK – BLOGMEDIA24.pl (jak wspomniano bez kropki pomiędzy blog a media, by nie mylić z wcześniejszym innym majątkiem Blog.media24.pl)
Dwa dni później inny zwierzaczek, wzorując się na Napoleonie z folwarku pana Jankesa Jonesa, napisał MANIFEST FOLWARKU BLOGMEDIA24.PL
Na to czekali wszyscy! Wolność wypowiedzi. Precz ze znienawidzonymi adminami. Demokracja!
MANIFEST od razu opatrzyła komentarzem jedna z głównych głów z pogłowia tworzącego FOLWARK BLOGMEDIA24.pl
Nim ogłoszono wspomniany MANIFEST FOLWARKU w dniu 30.08.2008r., już przed tą datą należało zmienić jego zasady, bowiem do folwarku wdarł się gość. Bowiem od samego początku istnienia FOLWARKU, na zwierzątka i dobra zgromadzone w FOLWARKU czyhały różne niebezpieczeństwa, jedne jak Snowball z folwarku pana Jonesa, inne – zewnętrzne zasadzki, podstępne jak miłe słowa. Aby im przeciwdziałać postanowiono złamać zasadę, że FOLWARK BLOGMEDIA24.pl jest otwarty dla wszystkich.
Zasadę otwarcia FOLWARKU głoszono jeszcze w MANIFEŚCIE z 30.08.2008r., ale złamano już 20.08.2008r.
Od tego czasu z FOLWARKU mogą korzystać tylko wybrani. Biada temu i jego adresowi IP, który ośmieli się nieprawo napisać na ścianie FOLWARKU BLOGMEDIA24.pl!
FOLWARK BLOGMEDIA24 szybko zdobywał sprzymierzeńców w zewnętrznym świecie. Już rok temu – jak ją nazywają - "Ania" Walentynowicz, była dobrą psiapsiułką jednego zwierzątka (nie! znała każde) w FOLWARKU BLOGMEDIA24.pl, co w tym roku, jak wszyscy pamiętamy, potwierdziła w liście wysłanym do gazet i samego Salonu24.
Świeżo po zakończeniu zbioru płodów folwarcznych, których nie zebrano, bo nie zbierano, intruz próbował zawładnąć FOLWARKIEM, przekierowując ruch na portal, podobno erotyczny. Szybko sobie poradzono z intruzem.
Niedawno, jak zostało napomknięte, zamiast benefisu i hucznie obchodzonej PIERWSZEJ ROCZNICY powstania FOLWARKU BLOGMEDIA24.pl, nastapił bezprecedensowy, bezczelny, i nieuczciwy atak medialny w wykonaniu wichrzycieli i wrogów FOLWARKU, w wyniku którego ucierpiała "Ania" Walentynowicz, dobro FOLWARKU, i dobre imię niektórych zwierzątek, szarogęsiących FOLWARKIEM BLOGMEDIA24.pl. Wspomniana "Ania" Walentynowicz ucierpiała do tego stopnia, iż nabawiła się amnezji i nie pamięta swoich licznych kontaktów ze zwierzątkami z FOLWARKU! Przecież już wcześniej nazbierano od licznych dobrodziei, działających w dobrej wierze, tysiące na rocznicowy benefis pod auspicjami FOLWARKU BLOGMEDIA24.pl
Oprócz amezji "Ani" Walentynowicz, pozostał wstyd i te parę tysięcy złotych, z którymi nie wiadomo co zrobić.
Jaki z tego morał?
Lenin żyje .... w FOLWARKU
*1 Animal Farm, George Orwell




Komentarze
Pokaż komentarze (11)