Zimna Bazia - zgadza się. Zbieżność imion i nazwisk - jest dwóch Mariuszów Kamińskich w PiS. Dzięki za uwagę. Dlatego usunąłem treść, której nie będę przerabiał.
ZMIENIŁEM ZDANIE - ZE WZGLĘDU NA CZYTELNIKÓW I KOMENTARZE. PONIŻEJ PRZEROBIONY POST :)
Gra w szachy wymaga strategii, a od strategii w PiS są dwie Wielkie Figury.
PiS składa się ponadto z pionków i figur mniejszej wagi. Zawsze będą dwie Wielkie Figury – „królo-hetmani”, bywają wspomniane figury mniejszej wagi, jak gońcy, konie, wieże, ale ich czas jest niepewny, a żywot krótki niczym żywot ćmy. O tym, czy istnieją figury mniejszej wagi decydują Wielkie Figury przy poklasku rzeszy pionków.
Figurą mniejszej wagi, której wydawało się, że jest wielką figurą, był Ludwik Dorn, ale nie jest już nawet pionkiem. Figurą mniejszej wagi, choć medialnie wielkiej, był Zbigniew Ziobro, ale w jeden dzień wyborczy stał się pionkiem, następnie awansował na eurofigurę, czy jak ktoś woli europionka – byt zbity przez przeciwnika, który może być wymieniony na figurę po osiągnięciu linii wroga przez innego pionka.
Figurą mniejszej wagi jest Wassermann, choć jego waga jest płynna - raz jest skoczkiem, innym razem - jak obecnie - zwykłym komisyjnym gońcem. Skończy jako pionek, nawet nie jako europionek. Ostatnio na szachownicy pojawił nowy pionek - Mariusz Kamiński, który jedną decyzją Wielkiej Figury ma stać się figurą mniejszej wagi, albo... jedna z Komisji- ds zabójstwa Olewnika, jest dla PiS nieistotna.
W szachach zbity pionek ponownie nie pojawia się na szachownicy, natomiast figura mniejszej wagi ma prawo się pojawić za pionka, o czym była wcześniej mowa. I tu powstaje problem, ponieważ Wassermann, figura mniejszej wagi, zostanie wymieniony przez Wielką Figurę na pionka i przesunięty z pozycji wiceprzewodniczącego Komisji Śledczej ds zabójstwa Olewnika do innej, bardziej medialnej Komisji, gdzie nie jest żadnym specjalistą, bo nikt nie donosił, aby ścigał jednorękich bandytów, czy przepuszczał kasę w kasynach. Jedną decyzją Wielkiej Figury, ze skoczka „awansował” na gońca. Były plany, aby Antoni Macierewicz wskoczył na szachownicę w miejsce zwolnione przez komisyjnego gońca- do Komisji Śledczej ds Olewnika, ale ten ruch wyłamałby się zbytnio poza reguły gry, gdzie doszłoby do wymiany figury mniejszej wagi na krzykliwego i niemedialnego pionka. Powyższej zamiany na szachownicy nie akceptują, ani przeciwnicy, ani same Wielkie Figury, by nie doznać wstydu ze strony przypuszczalnych niestrandardowych ruchów pionka, któremu wydaje się, że jest wieżą.
W Komisji Śledczej ds zabójstwa Olewnika, pojawiła sie możliwość wprowadzenia, chciałoby się powiedzieć za pionka, ale faktycznie za figurę, kolejnego Mariusza Kamińskiego z niespokrewnionego ze sobą PiSowskiego klanu Kamińskich – byłego asystenta Michała Kamińskiego. W taki sposób figura mniejszej wagi przekwalifikuje się z prokuratora w hazardzistę, a inna pionek będzie wyjaśniał okoliczności śmierci K. Olewnika. Goniec będzie sie poruszać ruchem skoczka, a pionek- ruchem pionka, albo innej figury, jeśli Wielkie Figury tak postanowią.
Oto jak Wielkie Figury rozgrywają partię szachów, stosując przez siebie naprędce wymyślone reguły. Bo dlaczego można wymienić tylko pionka na zbitą figurę, albo dokonać roszady raz- mógłby zapytać Jarosław? Podobnie jak historię, zasady gry w szachy, Wielkie Figury w miarę potrzeb piszą od nowa.
Komentarze
Pokaż komentarze (16)