Infidel Infidel
11475
BLOG

Pałac Kultury jest Piękny

Infidel Infidel Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 61

Przez Salon przetoczyła się armia niszczycieli (dawniej nazwano by ich wandalami) Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie d. Pałacu Kultry im. Józefa Stalina. Napis „im. Józefa Stalina” jest nadal widoczny, gdyż są to wyryte w piaskowcu olbrzymie litery nad wejściem głównym z rewolwerowymi drzwiami, zasłonięte neonem z obecną nazwą PKiN. Pałac jest darem narodu radzieckiego dla narodu polskiego, wybudowanym całkowicie z polskich materiałów, w większości przez polskich robotników a wnętrza  wykończone przez ręce polskich rzemieślników. PKiN to także olbrzymi sarkofag - podczas budowy zginęło kilka tysięcy robotników, choć oficjana liczba wypadków przy pracy - wyścigu z czasem, pogodą, i śmiercią - została zaniżona.

Zdjęcie 1. Piękna architektura Pałacu Kultury i Nauki dziś. Dosłownie dziś, 27.11.2009 12:40:41

Ostatnio do zburzenia PKiN nawoływał rodowity Warszawianin z Bromberga, Radosław „Radek” Sikorski. Pomysł podchwyciło wielu mieszkańców Polski, zwykle mieszkańców innych miast niż Warszawa, jak np. Kraków, Poznań, itp., którzy PKiN znają z zakładowych wycieczek-pielgrzymek do stolicy, podczas których gwoździami programu była wizyta na 30-tym piętrze PKiN oraz wieczorowe oglądanie „Przeminęło z wiatrem” w nieopodal położonym nieistniejącym już najbardziej excluzywnym i luxusowym kinie stolicy – Relax (jak już konsekwentnie, to ”x” wszędzie).

Nigdy nie byłem na atrakcji turystycznej – 30-tym piętrze PKiN, skąd można podziawiać panoramę stolicy z jej pięknymi osiedlami, jak z wybudowanymi w Osi Saskiej  piętnastopiętrowymi apartamentowcami „Za Żelazną Bramą”,  wieżowcami na „Ścianie wschodniej”, ówczesnymi drapaczami chmur jak budynek "Intraco" przy ul. Stawki, "Błękitnym Wieżowcem", który przez prawie 20 lat był niedokończonym „Miedzianym Wieżowcem”, pobliskim hotelem „Forum”, czy wieżowcem Elektrimu bardziej znanym jako ”Intraco II” (obecnie „Oxford Tower”).
Pałac Kultury został wybudowany w kwartale ulic pomiędzy Al. Jerozolimskimi od południa, Marszałkowską-Zielną od wschodu, Sosnową od zachodu, i Pańską od północy.  Zdjęcie poniżej przedstawia kwartał miasta, który ustąpił miejsca Pałacowi Kultury i Placowi Defilad. Aby zrobić miejsce pod sam Pałac i plac na około, by należycie wyeksponować tak okazały budynek, tworząc dla niego oś widokową wschód-zachód, wyburzono około 100 przedwojennych kamienic, z których większość nadawała się do odbudowy po zniszczeniach spowodowanych walkami powstańczymi i sukcesywnym wyburzaniem miasta przez Niemców.
 
Zdjęcie 2. Na czerowono zaznaczony kwartał miasta wyburzony pod Pałac i Plac Defilad (Bildarchive Marburg).
 
Pałac Kultury był budowany pomiędzy majem 1952 a lipcem 1955; zdjęcie poniżej przedstawia stan budowy na rok 1953. Ze zdjęcia wynika, że zwolennicy zburzenia PKiN powinni rozważyć jego rozebranie, a nie zburzenie, ponieważ tąpnięcie związane z upadkiem kolosa spowoduje zburzenie lub nadwyrężenie konstrukcji nośnej budynków położonych w pobliżu, tunelu linii średnicowej PKP, oraz tuneli linii metra.
 
 
Zdjęcie 3. Widok na budowę PKiN z ul. Marszałkowskiej. Po lewej nieistniejąca kamienica, w miejscu obecnego budynku "Cepelii" - to wybrzuć! (zbiory Archiwum Państwowego m.st. Warszawy)
 
Ale to nic dla zwolenników zburzenia PKiN, którzy chętnie na youtube oglądali by idące w dół cielsko gmachu, chowające się w tumanach wzbijającego się w górę kurzu. Dzieje się to wszystko ku uciesze mieszkańców pobliskich budynków i pracowników biur, którzy z entuzjazmem obserwują upadek największego symbolu komunizmu w Polsce (237m wraz z iglicą), przy akompaniamencie trzęsących się ścian, powstających zarysowań, oraz setek ton powoli rozchodzącego się, jak fala uderzeniowa bomby jądrowej, pyłu budowlanego, który piecze w oczy i gardło.
Dzieje się to przy oklaskach i wrzawie tych wszystkich, którzy przegapili wieszanie przez operatora dźwigu w 1989r. Feliksa Dzierżynskiego na ówczesnym Pl.  F. Dzierżyńskiego, obcenie- Pl. Bankowym.
Szczęśliwie Pałac Kultury i Nauki, dzieło arch. Lwa Rudniewa, zaprojektowany na wzór amerykańskich wieżowców z lat 30-ych XX w, został w zeszłym roku wpisany do rejestru zabytków, wobec powyższego jego wyburzenie zostało odsunięte w dość daleką przyszłość.
Zwolennikom wyburzania chciałbym podsunąć pomysł wyburzenia izolowanych azbestem amartamentowców  „Za Żelazną Bramą”, które niewątpliwie nie są ozdobą stolicy, a także innych budynków mieszkalnych z maleńkimi okienkami, o wysokości pomieszczeń 2,4 m, jak te w okolicach ulicy Bielańskiej, a więc Pl. Teatralnego i Starego Miasta. Nie wiem co na to lokatorzy mieszkań w tych budynkach, ale pewnie dadzą się namówć, by wyburzyć symbole komunizmu.
W Warszawie jest co wyburzać, lecz Pałac Kultury i Nauki należy zostawić, gdyż jest bardzo ładny w porównaniu z innym barachłem, którego nie mało.
 
Niestety, widoku z poniżej zamieszczonego zdjęcia nie odbuduje się nigdy, bo tamta Warszawa odeszła.
 
Zdjęcie 4. Fragment ulicy Marszałkowskiej na odcinku, gdzie obecnie znajduje się zabudowa "Ściany Wschodniej" i Pl. Defilad (?)
Infidel
O mnie Infidel

Znudził mi się Jarosław Kaczyński. Nie znudzili mi się blogerzy, dla których tutaj czasem...rzadko wpadam Znudził mi się I. Janke, bo to jest jego biznes, wiec zamiast się samookreślić,lawiruje od prawa i z powrotem do prawa. Oglądam TVN,słucham TOK FM ponieważ sam umiem wyrobić sobie zdanie. Gazety Polskiej, Gazeta Polskiej Codziennie, Naszego Dziennika nie tykam bo tam na pierwszej stronie Sakiewicz. W domu nie powinno się pluć. Fale Bałtyku - kliknij po szum morza : ::::::::::::::::::::::::::::::::: ::::::::::::::::::::::::::::::::: We własnej osobie

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (61)

Inne tematy w dziale Kultura