Jarosław Kaczyński swoimi żywymi przemówieniami, które wygłasza „z głowy”, a nie czyta z „kartki”, porywa tłumy zwolenników PiS. Nie znany jest przekrój wiekowy, zawodowy, czy wykształcenie tłumów, hipnotyzowanych słowami, zdaniami, przemowami Jarosława Kaczyńskiego.
Nic nam nie wiadomo, czy Jarosław Kaczyński przed przemówieniem zamyka się w „pokoju” na Żoliborzu i uczy na pamięć wcześniej przez kogoś napisanego tekstu, niczym uczeń, który wykuwa słowa wierszyka na akademię z ważnej okazji, jak Rocznica Rewolucji Październikowej, czy rozwija kilka punktów z konspektu przemówienia.
Wiele pochlebnych opinii słyszałem od poniekąd inteligentnych i wykształconych, na ile PRL pozwalała, zwolenników i członków PiS, wychwalających właśnie tę cechę, tę umiejętmność, tę zdolność, ten dar (od kogo?) Jarosława Kaczyńskiego, że pozwoliłem sobie przyjrzeć się, a raczej przysłuchać Jarosławowi Kaczyńskiemu i poznać fenomen jego przemówień.
Notka jest oczywiście początkiem zbioru Myśli Taktyka Nośnych Mów Politycznych XXI w, w którym będę (może) co jakiś czas zamieszczał co „smaczniejsze kęski” z mów Jarosława Kaczyńskiego, a także jego czcigodnego Wielkiego Brata, Lecha.
Pominę warstwę wymowy i zostawię ten temat studentom, którzy niejedną pracę magisterską, czy doktorską obronią na tematy związane z „wyjątkową pracą narzówdów mowy” braci K., a skoncentruję się wyłącznie na logice wypowiedzi, nowatorskich porównaniach, lub słowach powiązanych w związki frazeologiczne, w których związkach użyte słowa czują się niczym w związku homoseksualnym.
Ostatnio słuchałem nowego spotu reklamowego PiS. Pominę co "rzucały" od niechcenia w przejściu pomiędzy biurkami trzy przechodzone niewiasty, lecz starannie ucharakteryzowane do reklamówki dobra konsumpcyjnego pierwszej potrzeby, ponieważ moją uwagę zwróciło oświadzenie Jarosława Kaczyńskiego:
Jarosław Kaczyński:
Musimy reaktywować polską gospodarkę*1
Nie wiem, co myśli typowy zwolennik PiS, kiedy usłyszy powyższy slogan wypowiedziany z pewnością godną Piotra Fronczewskiego w „Konsulu”, ale ja nic na ten temat nie myślę. Bo Jarosław Kaczyński nie myślał, kiedy wypowiadał słowa prawdopodobnie połączone ze sobą przez czysty przypadek.
Uprzejmie proszę o podawanie kolejnych perełek z wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. Nie należy pytać, czy Jarosław Kaczyński powinien wygłaszać oratoria z „pamięci”, czy czytać z kartki, ponieważ zależy to od odbiorcy. Jedni wolą spontaniczne:
Towarzysze, pomożecie? – pomożemy
a inni krótką przemowę na miarę słynnego:
The Gettysburg Address Abe’a Lincolna (cytuję z pamięci) - Four score and seven years ago our fathers brought forth on this continent a new nation conceived in liberty.
------------------------------------------
*1– Myślę, że to zdanie Jarosław Kaczyński mógł zaczerpnąć z przemówień Bieruta, kiedy przemawiał do robotników zniszczonych przez wojnę fabryk.


Komentarze
Pokaż komentarze (51)