Infidel Infidel
220
BLOG

Solidarność z Figurskim i Wojewódzkim

Infidel Infidel Polityka Obserwuj notkę 64

Ostatnio rozgorzała dyskusja na temat wypowiedzi w języku angielskim Michała Figurskiego i Kuby Wojewódzkiego w radiu Eska, w treści której rzekomo obrazili urzędującego prezydenta Rzeczpospolitej. Obydwaj dziennikarze zostali zawieszeni przez wystraszonych dyrektorów z radioa Eska za treść: „small, stupid, retarded man, called president of Poland”.

Dokładnie nie wiadomo, co Michał Figurski miał na myśli wypowiadając powyższą sentencję. Jednego można być pewnym, że nie był to pean na cześć prezydenta Lecha Kaczyńskiego, bo niby dlaczego miał być? Była to negatywna w przesłaniu część zdania, zawierająca elementy ewidentnej prawdy, ale w wyniku niefortunnego przetłumaczenia całości na język polski, można było poczuć się obrażonym treścią „tłumaczenia”.

Zajmijmy się analizą znaczeniową poszczególnych słów oraz znaczeniem wypowiedzi jako całości.

Pytanie rodzi się następujące, czy należy patrzeć na wypowiedź w obcym języku z punktu widzenia znaczenia w języku, w jakim ono padło, czy z punktu widzenia „tłumaczenia”, a raczej trafnej, czy mniej trafnej interpretacji, lub przekładu na język polski?

W wypowiedzi, "przetłumaczonej" na polski i rozpowszechnionej przez media mamy do czynienia ze „słownikowym tłumaczniem słowo w słowo” (latał kiedyś po internecie dowcip z przmówieniem Beger po angielsku, który przedstawiał mało przemyślane słownikowe tłumaczenie słowo w słowo z polskiego na angielski).

 

Ogólnie pomiędzy językami, w tym przypadku angielskim i polskim, jest bardzo NIEwiele wyrazów, które mają dokładnie takie samo znaczenie, co do zakresu i barwy znaczeniowej (one-to-one correspondence); bardzo rzadko należą do nich przymiotniki, czy przysłówki  Większość słów należy do grupy, którym w jednym języku, jednemu wyrazowi odpowiada w drugim języku WIELE znaczeń  (overlapping correspondence); są wreszcie takie słowa, które NIE mają odpowiednika wprost w danym języku (wtedy tworzymy zapożyczenia lub neologizmy, albo tłumaczymy opisowo- dotyczy to także słów, które mają "znajome brzemienie", ale znacznie się różnią w barwie lub zakresie znaczeniowe).

Zajmijmy się analizą wypowedzi Wojewódzkiego i Figurskiego:

small – poprawnie powinno  być short; nie obrazili, ale popełnili błąd językowy.

stupid poprawnie w tym kontekście nie powinno zostać przetłumaczone jako  „głupi”, bo ‘polskie’ „głupi” to foolish (fool jako głupek). Szczególnie w zwrocie „stupid man”-  „stupid” nie znaczy „głupi” w znaczeniu „foolish”, ponieważ „stupid” nie odnosi się do cech człowieka, ale do podejmowanych przez niego decyzji, czy postępowania w konkretnej sytuacji. Rozważmy zdanie „He is stupid” i zestawmy je z „He is foolish”, choć raczej powiedzielibyśmy prosto „He is a fool”. Oczywiście Pan Kaczyński może mieć zastrzeżenia i czuć się urażony oceną, że podejmowane przez niego np. decyzje, lub sposób postępowania nigdy nie zasługują na określenie jako głupie, ale z drugiej strony ma uzsadnione prawo podejmować każde decyzje, które także sam będzie mógł określić jako głupie; tu błąd popełnił tłumaczący, który sprawdził w słowniku angielsko-polskim słowo stupid bez zastanowienia się nad treścią wypowiedzi.  Gdyby dojrzał w słowniku języka angielskiego bok „derog” – skrót od derogative, byłoby OK, ale w innym przypadku niech mi ktoś wytłumaczy, gdzie leży problem.

retarded – czyli „chwyta z opóźnieniem”, albo „z opóźnionym zapłonem” (nie ma tu mowy o zwrocie „mentally retarded”, za który większość wzięła słowo „retarded”). Czasem mówi się „retarded old man”, co wskazuje na cechy „obniżonej błysktotliwości” z uwagi na wiek. Gdyby Michalski stwierdził mentally retarded, takim zwrotem obraziłby prezydenta, ale nie ze względu na jego warstwę znaczeniową ,ale z uwagi  na fakt, że Figurski czy Wojewódzki nie są uprawnieni stawiać diagnozy w takim zakresie.

man - /mężczyzna, człowiek/ - bez komentarza, chyba, że pierwsze słowo kogoś razi, bo mnie nie, mimo że mam inną wizję silnego mężczyzny jako męża stanu.

called president of Poland – nazywany prezydentem Polski. Tutaj słowo called ma dwa znaczenia i dla zorientowanych przypomnę /call me Ishmael – nazywam się Ishmael/, co powinno wyjaśniać wszystko.

called president of Poland może mieć także inne znaczenie = na którego wołają prezydent Polski i słowo „wołać”, oprócz innych znaczeń, może nieść negatywny przekaz, że na kogoś woła się tak jak woła się na pupila . Byłoby to bardzo obraźliwe, ale takie tłumaczenie nie może się ostać, ponieważ "called" jest poprzedzone słowem „man” – czyli „mężczyzna”.

Wreszcie przechodzimy do końca wypowiedzi president of Poland – ale za to Pan Kaczyński nie powinien poczuć się obrażony.

 

Moim zdaniem pan Kaczyński powinien się czuć obrażony za dwuznaczność wyrażoną w zwrocie „called president of Poland” a nie (prawdopodobnie) za dwa inne słowa „stupid” i „retarded”

 

Kończąc, przecież wiadomo co wielu z nas myśli o prezydencie Lechu Kaczyńskim, ale nie rozumiem dlaczego w dobie demokracji jedna osoba ma stać ponad prawem i być chroniona w szczególny sposób artykułem w kodeksie karnym, kiedy podobny artykuł już istnieje. Ma inną kwalifikację – „zniesławienie” a nie „zniewaga” i jest ściagany z aktu oskarżenia sporządzonego przez tego, który czuje się zniesławiony, a nie przez publicznego oskarżyciela, który czasem dla świętego spokoju, wszczyna z urzędu postępowanie karne przeciwko każdemu, kto głośno wyraża to, co myśli o Lechu Kaczyńskim, albo to na co Lech Kaczyński sobie zapracował. Dlaczego urzędnicy z Kancelarii mają wysyłać maile, faksy, czy dzwonić do prokuratur na terenie całego kraju, gdyż wydaje im się, że został naruszony artykuł w kk, a prokuratorzy z urzędu muszą wszczynać postępowania karne, za które płaci podatnik? Dlaczego ważne postępowania prokuratorskie się przeciągają, zwykły obywatel nie jest chroniony w taki sam sposób, rzekomo w Państwie prawa, gdzie wszyscy powinni być równi?

Wreszcie - dlaczego ten sam prezydent i jego Kancelaria, oraz podległa rządom PiS i ministrowi Ziobrze prokuratura, nie odważyły się wszcząć postępowania przeciwko o. Rydzykowi za jego słynne „szambo”?

Bo – proszę mnie poprawić, jeśli się mylę - Pan prezydent oświadczył, że nie został obrażony.

Pozostaje pytanie- jak należy przetłumaczyć na język polski „small [short], retarded, stupid man, called president of Poland”, aby oddać rzeczywistą treść w języku angielskim?

Infidel
O mnie Infidel

Znudził mi się Jarosław Kaczyński. Nie znudzili mi się blogerzy, dla których tutaj czasem...rzadko wpadam Znudził mi się I. Janke, bo to jest jego biznes, wiec zamiast się samookreślić,lawiruje od prawa i z powrotem do prawa. Oglądam TVN,słucham TOK FM ponieważ sam umiem wyrobić sobie zdanie. Gazety Polskiej, Gazeta Polskiej Codziennie, Naszego Dziennika nie tykam bo tam na pierwszej stronie Sakiewicz. W domu nie powinno się pluć. Fale Bałtyku - kliknij po szum morza : ::::::::::::::::::::::::::::::::: ::::::::::::::::::::::::::::::::: We własnej osobie

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (64)

Inne tematy w dziale Polityka