>>Piętnastometrowej długości odcinek wału runął w jednej chwili. Nic nie dały gorączkowe próby załatania powstałej dziury. Woda z pobliskiej Ślęzy błyskawicznie wdarła się do budynków, w niektórych miejscach jest jej już powyżej kolan.
- Przez chwilę nie było nawet piasku na miejscu, trzeba było nabierać go z piaskownicy, teraz przyjechała już straż pożarna i piasek jest. Wałów może nie dać się uratować, a to prowizoryczne obwarowanie także może nie przetrwać. Woda jest już pod pierwszymi budynkami, Jest tu prawdziwe pospolite ruszenie, wózkami z marketów ludzie wożą piasek - relacjonował na gorąco reporter TVN24.
- Mamy piasek, worki i żołnierzy - już ich nie brakuje. Według projektów Kozanów miał być bezpiecznym osiedlem. Natura okazała się jednak silniejsza. Rzeka nas przechytrzyła w tym miejscu - mówił prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz będący na zalanym osiedlu<<
sprawdzaja cuda
we wroclawiu dostali jak i inni polacy
cud o zielonej wyspie na mapie europy
oszczedzono nam wrawdzie cudu z euro
ale czeka nas jeszcze cud z prosektorium zdrowia dr kopacz, czyli c.d. reform buzka
ludzie chorzy proscie o eutanazje
bo bez dlugotrwalego cierpienia tego juz nie przezyjecie
:-(


Komentarze
Pokaż komentarze