Kamieniem milowym dla sieci optycznych może się stać technologia Bi-PON, zaprezentowana w marcu przez konsorcjum GreenTouch.
Bi-PON (Bit interleaved Passive Optical Network) rozwiązuje problem pasywnych sieci optycznych (PON - Passive Optical Network), w których nawet do 99% informacji docierających do urządzenia klienckiego, jest przeznaczone dla innych odbiorców.
W rozwiązaniu proponowanym przez GreenTouch, jednostki klienckie (ONU - Optical Network Unit) natychmiast rozpoznają, które wiadomości są przeznaczone dla nich i nie muszą niepotrzebnie przetwarzać danych. Skutkuje to nawet 30-krotnym zmniejszeniem zużycia energii w sieci FTTH (Fiber to the Home).
Ten sposób transmisji nosi nazwę multipleksacji sygnału w dziedzinie czasu TDM (ang. Time Division Multiplexing). Taki proces przyczynia się do czasochłonnego i kosztownego z punku widzenia energetycznego rozpakowywania danych i selekcji odpowiednich paczek informacyjnych.
Takie rozwiązanie identyfikacji i odczytu danych pozwala na obniżenie wymagań stawianych ONU: prędkości taktowania zegara, szybkości przetwarzania danych, pojemności pamięci oraz napięcia zasilającego. Skutkuje to radykalnym zmniejszeniem zużycia energii.
PON (Passive Optical Network) jest techniką wykorzystującą wyłącznie pasywną infrastrukturę (okablowanie światłowodowe, splittery optyczne) na odcinku centrala - klient, włączając w to tzw. „ostatnią milę”. Elementy aktywne ulokowane są wyłącznie w centrali operatora OLT (Optical Line Termination) oraz w domu abonenta ONU (Optical Network Unit). To główna przewaga technik PON nad stosowanymi dotychczas rozwiązaniami Ethernet, opartymi na aktywnych przełącznikach.
W zależności od potrzeb inwestora GPON wpasowany zostać może w jedną z kilku architektur sieciowych: FTTC (Fiber To The Curb), FTTB (Building), FTTF (Floor) oraz najdroższy, ale i najbardziej przyszłościowy pod względem zapewniania nieograniczonej przepustowości do abonenta - FTTH (Fiber To The Home).



Komentarze
Pokaż komentarze