Blog
INFOSERWIS21
INFOSERWIS21
INFOSERWIS21 dziennikarz
1 obserwujący 147 notek 20207 odsłon
INFOSERWIS21, 24 czerwca 2017 r.

"Skazywani" bez postępowania dowodowego

Czy w Polsce można być "skazanym" przez organ administracji publicznej bez postępowania dowodowego, a Sąd następnie taki stan zatwierdza? Okazuje się, że tak, że można być "skazanym", pomówionym o współpracę z byłą SB, a sądy odmawiają "skazanym" prawa do postępowania dowodowego?


Wszystko za sprawą art.4 pkt.2 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych z powodów politycznych. Stanowi on, że Status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych przysługuje osobie co do której w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez nią lub przy jej udziale, w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa. Przeciw takiemu sformułowaniu wypowiadało się w trakcie prac nad ustawą Stowarzyszenie Walczących o Niepodległość 1956-89 wskazując że zapis dokumentacyjny może prowadzić do wielu nadużyć, i że należy jednoznacznie uzależnić status od braku współpracy w charakterze tajnego współpracownika lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji czyli od zapisu o charakterze lustracyjnym. Tego głosu rozsądku nie posłuchano i właśnie dochodzi do nadużyć.


W elektronicznej bazie orzeczeń nsa.gov.pl znajdujemy wiele przytoczonych wyroków oddalających skargi na decyzje IPN odmawiających potwierdzenia warunków o których mowa w art.4 pkt.2 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej. Sąd niestety nie przytacza uzasadnień, a szkoda bo wręcz dowodzą rażącego naruszenia zasad praworządności przez IPN i sądy. Jak stwierdził IPN w jednej z decyzji Prezes Instytut Pamięci Narodowej w wydanych decyzjach nie rozstrzyga o współpracy wnioskodawcy z organami bezpieczeństwa państwa, a jedynie informuje o treści dokumentów znajdujących się w archiwach Instytutu, według kryteriów wymienionych w art.4 ustawy o działaczach opozycji. Organ nie prowadzi też postępowania dowodowego w celu ustalenia prawdziwości faktów opisanych w dotyczących wnioskodawcy dokumentach. Państwo dobrze czytają Prezes IPN nie prowadzi postępowania dowodowego i niby nie rozstrzyga o współpracy. Równocześnie jednak w tych decyzjach uznaje się jednostronne notatki SB o rzekomym informowaniu (w sytuacjach gdy nie ma rejestracji TW, KTW, KO, nie ma teczek pracy, itd) za dowód, że osoba informowała SB (czyli współpracowała). Semantyczna gra pozwalająca oskarżyć o współpracę SB nie oskarżając.


Paradoksalnie pozbawianie byłych działaczy praw do postępowania dowodowego zatwierdzają sądy (i nie słychać głosu oburzenia polityków, także tych którzy mają usta pełne frazesów o praworządności, konstytucji). Np. w wyroku z dnia 5 grudnia 2016 r. sygn. IV SA/Wa 1529/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził: Obowiązkiem organu w tego rodzaju postępowaniu było więc wyłącznie odzwierciedlenie stanu zasobów archiwalnych wg skonkretyzowanych w przepisie kryteriów... Rolą Prezesa Instytutu wyznaczoną przez wskazany przepis ustawy nie jest więc ani ocenia prawdziwości dokumentów ani prawdziwości opisanych w nich zdarzeń, ani wiarygodności osób wytwarzających dokumenty, ani też ustalanie czy wynikająca z dokumentów współpraca miała w rzeczywistości miejsce. Dlatego też wbrew oczekiwaniom skarżącego organ prowadzący przedmiotowe postępowanie nie jest uprawniony do oceny, w oparciu o całokształt dokumentów znajdujących się w jego zasobach, czy skarżący współpracował świadomie, a więc czy w tamtej rzeczywistości działania bądź jego zaniechania odpowiadały pojęciu współpracy ze służbami bezpieczeństwa. Organ nie jest uprawniony do prowadzenia postępowania dowodowego w tym zakresie. Ustawa upoważnia organ wyłącznie do przedstawiania zawartości zasobów archiwalnych według ściśle określonych kryteriów.


Dr Daniel Alain Korona ze Stowarzyszenia Walczących o Niepodległość 1956-89, który zmiażdżył IPN na rozprawie przed WSA w Warszawie w dniu 11 stycznia br. i wygrał proces, w odpowiedzi na skargę kasacyjną IPN (sygn. akt IV SA/Wa 1989/16) 

http://serwis21.blogspot.com/2017/01/decyzje-prezesa-instytutu-pamieci.html

zauważył, że: 


Zgodnie z prawem IPN ma potwierdzić lub odmówić potwierdzenia spełnienia warunków, o których mowa w art.4 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych z powodów politycznych, czyli że:

1) zachowały/nie zachowały się dokumenty,

2) zostały wytworzone przez niego lub przy jego współudziale,

3) powstały w ramach czynności wykonywanych w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Albo płaci się abonament, albo z budżetu wypłaca się subwencję wyrównawczą (czyli tak...
  • Pani Magdzie podejrzewam nie chodziło o pochodzenie żydowskie, ale o powiązania rodzinne, w...
  • Powiem szczerze, jej piosenki moim zdaniem były takie sobie. Jedni rezygnują z Opola, warto...

Tematy w dziale