W środę kontynuowane było umocnienie złotego, dzięki któremu notowania EUR/PLN zeszły w okolice 4,54, a para USD/PLN zbliżyła się do 4,02.
Na ostatniej sesji zauważalnie umacniały się waluty ryzykowne, a w szczególności te z rynków wschodzących
Pozytywnie na tym tle wyróżniał się złoty, co po części wynikało z ostatniej wypowiedzi prezesa NBP A. Glapińskiego, według której aprecjacja złotego wspierałaby zacieśnienie monetarne i byłaby spójna z kierunkiem działań banku centralnego. W regionie Europy Środkowo-Wschodniej w czwartek uwagę będzie przyciągało posiedzenie Narodowego Banku Czeskiego, który według oczekiwań rynkowych zdecyduje się na podwyżkę stóp procentowych o 75 pb. Zacieśnianie polityki pieniężnej w regionie CEE jest jednym z czynników wspierających umocnienie ich walut tych krajów.
Dla notowań walut EM istotne znaczenie miało również osłabienie dolara
Para EUR/USD wzrosła powyżej poziomu 1,13, za czym w dużym stopniu stał wzrost rynkowych stóp procentowych w strefie euro napędzany przez oczekiwania na podwyżki stóp procentowych. Inflacji HICP wzrosła w styczniu w strefie euro o 5,1% r/r i zdecydowanie przebiła rynkowe oczekiwania na spadek do 4,4%. Po tym odczycie notowania instrumentów pochodnych wskazują, że EBC mógłby zdecydować się na podwyżkę stopy depozytowej o 10 pb już w lipcu, a do końca roku widziane są łączne podwyżki o 30 pb. Na niekorzyść dolara w ostatnim czasie działają również negatywne zaskoczenie w danych makroekonomicznych. Według instytutu ADP zatrudnienie w sektorze prywatnym w USA spadło o 301 tys. w styczniu wobec oczekiwanego wzrostu o 207 tys. Słabszy odczyt z rynku pracy był już częściowo zapowiedziany przez P. Harkera (prezes Fed z Filadelfii).


Komentarze
Pokaż komentarze (2)