Buszujący w koniczynie
Małe i duże irlandzkie podróże
1 obserwujący
31 notek
4356 odsłon
  30   0

KEALE RIVER WALK

Niewielka wioska Ballyorgan w krainie Ballyhoura jest punktem startowym do wędrówki z biegiem rzeki Keale . W tym zacisznym miejscu urodził się poeta Robert Dwyer Joyce , twórca ballady " The Wind that Shakes the Barley " . Choć ten utwór traktuje o wydarzeniach z roku 1798 , kiedy to Irlandią wstrząsnęła kolejna rebelia przeciw angielskim okupantom , to jej uniwersalny przekaz , wzrastającego co roku na wiosnę jęczmienia , symbolu nieustannie odradzającego się oporu , stał się również tytułem popularnego filmu o tej samej nazwie . Tym razem symboliczny jęczmień pełnił rolę alegorii kolejnego zrywu niepodległościowego z lat 1919 - 1921. Wstępując na szlak KEALE RIVER WALK , właściwie od samego początku stykamy się z historią . Bowiem droga prowadząca do opuszczonego kościoła , zbudowana została w czasie wielkiego głodu , przez robotników , których jedynym wynagrodzeniem za cały dzień ciężkiej pracy bywała miska zupy . Malowniczo położony kościół również jest świadkiem ciekawej historii związanej z obecnością na tym terenie Palatynów - niemieckich emigrantów , którzy w drodze do Ameryki zamieszkiwali tutaj wtapiając się z czasem w tutejszą społeczność . Zaraz za kamiennym , jednołukowym mostem wkraczamy do królestwa przyrody , którego włości ciągną się z biegiem rzeki . Krystalicznie czysta woda jest siedliskiem wielu gatunków ryb . Najłatwiej jest dostrzec pstrągi ale nie brakuje tu również łososi , które czasem skaczą na progach licznych bystrzy . Oznakowana ścieżka wiedzie przez drewniane kładki , pozwalające nam bezpiecznie dotrzeć do leśnego uroczyska . W tym miejscu wąska do tej pory rzeka rozlewa się na kilka koryt , wyraźnie przyspieszając swój nurt . Piknikowy stół i ławeczki pozwalają nam delektować się widokiem wodospadu , którego szum wody miesza się że śpiewem ptaków , które upodobały sobie to pełne roślinności miejsce . Najpiękniejszym z nich jest Zimorodek - turkusowa strzała , na chwilę tylko przysiadający na gałęziach dając nam szansę na zrobienie mu zdjęcia . Kilkanaście metrów w dół rzeki znajduje się rozwidlenie szlaków , gdzie możemy kontynuować naszą wędrówkę aż do mostu w wiosce Darragh lub rozpocząć wspinaczkę na szczyt góry , o łamiącej język nazwie - Carrigeenamronety , która cały czas towarzyszyła nam dominując w krajobrazie . 

Zobacz galerię zdjęć:

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale