Kolacja zaliczona? Brzuchy pełne? Można zasiadać przed klawiaturą, notkę napisać, komentarz wstawić. Świat czeka na nasze myśli przelane na ekran monitora. Coś o dopalaczach, coś o Palikocie... Może trafi na SG a może tylko spłynie bokiem. Brzuchy pełne, można zaczynać :)
Zaczynam.
Kolację dziś miałem wysmienitą. Taki troszkę spóżniony obiad czyli : Kurczaczek smażony, ziemniaczki, sosik, "cacyki" z dodatkiem cebulki (bywalcy w europie wiedzą), pomidorek pokrajany w kosteczki i osolony, do tego kapkę rosyjskiego chrzanu, pyszne. Do pełni szczęścia brakło tylko ogóreczka konserwowanego, zabrakło w Tesco, pech.
Dziś kilkaset tysięcy Polskich dzieci poszło spać bez kolacji.



Komentarze
Pokaż komentarze (17)