LIVE times site 1 News times site 3 Pieczęć Boga
Jak wiele Narodów pragnie spokoju i i zgody - umiłowania
A znajdziemy tam
Tam, gdzie oblicze Prawdy...
zapuszcza korzenie
Tam prawdziwa miłość,
a w niej prawdziwe wytchnienie duszy.
Idę pod prąd tego świata. Patrzę na przewrotność istnienia.
Powiedziałbym to, o czym myślę
ale komu?
Nie znają tego imienia,
nie znają tej mowy i tego języka.
Pogubili się w swoich trybach życia.
Uważając, że go znają.
Tak pijani pożądaniem kunsztu zdarzeń,
wyrzekli się dobrowolnie prawdziwych wydarzeń.
Myląc ścieżki powrotu, po omacku mówiąc:
Kochamy świat swoich wrażeń.
To przecież śmierć!
Nie wiedząc, że mu tak na imię
skorodowanym obszyciem.
A tak mało trzeba,
By spojrzeć Prawdzie w oczy.
I cieszy
Natura Prawdy W swym spokoju uczuć
Szukasz swych namiętności
Upajasz się winem niewinności
By zakosztować ciepło dusz
Jakie to piękne i miłe żyć światem czystości
Nie dowie się tego nikt
Kto tego nie zakosztował.
Tam gdzie natury Wzrasta zboże
W ewangelicznej obroży myśli
Wchodząc w świat czysty
Zasiewając plantacje prawdziwych uczuć
Żywych ciał
Kochając prawdziwego Boga
Jego naturą.
Żegnając się ze strukturą która nas zabijała
Odcinając nas od korzeni źródła natury
Tak pozbawiając nas soków prawdziwej ziemi
Które życie nasze miało zmienić.
To ten, który wszystko stwarza
On, tylko on, nasz Ojciec wszystkich dusz
Co prawdziwym darem nas obdarza.
Zasiewa w nas
Darem prawdziwego ołtarza.
Darem prawdziwym
Skarbem urodziwym
Mądrością odwieczną
Prawdy poznaniem
Dając nam prawdziwy skarb swój na powitanie
Byśmy panowali w prawdziwej sile i nadania
Bożej Mocy
Wiary i przekonania
Niszcz
Drogi Prawdy Czas
Tam gdzie serca pragnienia nosisz
Tam gdzie drogi prawdy czas
Bo któż obudzi delikatność sumień mas.
By przejrzało ludzkie plemię
Oczami Boga gór
By pojęło znamiona nieba
Wzniesione kluczem ewangelicznym.
Które to otwiera nam drzwi i wrota.
Wynosi prawdziwego Boga
I jego najdroższa z najprawdziwszych cech
Cnota
A w nim pieczęć Boga
By wbić w człowieczą duszę
i przeszyć ją mieczem Prawdy
Zagoić rany pogardy.
By ludzkie plemię zaśpiewało pieśń swoją.
z dala od swych zmartwień.
które to go zabijały
tak by nas ożywiły
miłością balsamu życia.
Podążając za prawdziwą pielgrzymką dusz
Którą to poprowadzi sam Bóg.
Wbijając nam prawdziwą pieczęć życia.
A my nie wiemy jak ona wygląda.
Iskra SH


Komentarze
Pokaż komentarze