5 obserwujących
101 notek
36k odsłon
  420   0

Blitzkrieg mógł się skończyć pod Sedanem - nowatorska analiza.


image

Czołg  Renault R-35 , pancerz  wieża , przód  40-43 mm

uzbrojenie- działo  37 mm + karabin maszynowy  7,5 mm.

Takich  czołgów  Francuzi  mieli  ponad 1000

-  Do  przeciwdziałania  przeprawie w rejonie Sedanu wystarczyłoby   tak  z 50  sztuk.

- Czołg  był odporny  na  ostrzał pociskami  37 mm ( typowe  działka p-panc  Wermachtu) nawet z odległości  100m !!!

-  Taki czołg mógł  by swobodnie  zbliżyć  się do Mozy  na odległość  skutecznego  strzału ( 500-300m)  i likwidować  pontony z desantem  czy niszczyć  pontony  z których  budowano  mosty.

( przykład niszczenia  pontonów:

- W pobliżu miasta Bazeilles inżynierowie i fizylierzy zebrali się, aby przygotować łodzie do przeprawy przez Mozę w Wadelincourt, kiedy ostrzał artyleryjski z pozycji francuskich zniszczył 81 z 96 ich gumowych łodzi. 

  Taki czołg  byłby  ruchomym  stanowiskiem  ogniowym , które  mogło się łatwo przemieścić jak najbliżej miejsca  przeprawy.


Nawet  bez specjalnych  przygotowań do obrony  przełamanie jej przez  Wermacht  nie było  łatwe..

..wynikało to m,.in z tego że Niemcy byli praktycznie  bez  wsparcia artylerii - wąskimi drogami nie  było możliwe przemieszczenie  się na czas całych sił:  czołgi  , piechota, środki  przeprawowe  miały pierwszeństwo; obezwładnianiem obrony - próbą niszczenia  bunkrów  zajęła się  Luftwaffe ; samoloty Ju-87- w małych grupkach - pikowały  z rykiem  przez  cały dzień ( jak się potem okazało  skutek  bombardowań  był bardziej  psychologiczny - większość bunkrów  przetrwała  bez uszkodzeń, ale  zniszczono  łączność-  kable prowadzone były po ziemi a przede  wszystkim złamano  morale  obrońców.

Pierwsze fale  desantu  ponosiły   duże  straty; dopiero  gdy grupy szturmowe  zaczęły po kolei  obezwładniać   aktywne  jeszcze bunkry -  rozszerzono przyczółek  i Niemcy mogli  przystąpić  do budowy  mostów  pontonowych dla przeprawy ciężkiego sprzętu: czołgów, samochodów,  nielicznej  artylerii.

-  

Co do możliwości  spowalniania  marszu  kolumn  pancernych przez  Ardeny:

-  w planie francuskim nie zakładano , ze pojawia się tam jakiekolwiek  oddziały  pancerne; wyznaczono Dywizje Kawalerii   do patrolowania Ardenów  i ewentualnego spowalniania  czy powstrzymania ataku  piechoty   Wermachtu; ale w żaden sposób ta  Dywizja  nie mogła  zatrzymać  Dywizji  Pancernej.

- gdyby armia posłuchała się  raportu  komisji  parlamentarnej nie tylko byłyby wzmocnione siły  do blokowania  Ardenów  ale  zapewne , w związku  z uwzględnieniem  możliwości  ataku  mocniejszych  sił  Wermachtu; zaplanowano by  ewentualne  działania  spowalniające np. przez  przydzielenie pododdziałów  saperów, do  tworzenia  zapór,  minowania  etc.

-Nawet  opóźnienie  dotarcia  kolumn pancernych  do Mozy o 24  godziny  mogło okazać się kluczowe  dla powstrzymania  Wermachtu  na linii  Mozy; wtedy  obrona  linii  byłaby wzmocniona, przygotowana  i sforsowanie rzeki mogło  się okazać praktycznie  niemożliwe; nawet  w rzeczywistej sytuacji bojowej  cały plan Niemców  wisiał dosłownie na włosku:

- na  wspomnianym  wyżej odcinku  Wadelincourt k/Sedanu  udało się w pierwszej fali wysadzić tylko  grupkę 11 żołnierzy !!!

 zdemoralizowani  i osłabieni  bombardowaniami  przez Stukasy nie potrafili  już  zlikwidować tego  pierwszego  desantu , który przystąpił    do  niszczenia  pierwszego bunkra  - a potem dalszych,  powoli  przeprawiali się  dalsi żołnierze  Wermachtu - powoli  gdyż jak wspomniałem Francuzi  zniszczyli 86 z 91  pontonów przygotowanych do przeprawy !!

 Gdyby Francuzi uwzględnili w planach   blokowanie  poważniejszych sił Wermachtu na krętych  drogach  Ardenów  było to jak  najbardziej  możliwe; dowodzi  tego  przykład z roku  1944,  gdy  partyzanci  francuscy prowadzili akcje  bojowe  spowalniające marsz  potężnej dywizji  pancernej Das Reichw kierunku  Normandii (5)

I tak 28 partyzantów zatrzymało ruch pułku "Der Fuhrer"  na wąskiej  drodze  koło Souillac  na 40 godzin !!

To tereny  podobne  do rejonu Ardenów; miasteczko  Souillac  położone  jest nad rzeką    a kręta  droga  z miasta  prowadzi wśród  wzgórz ...

( do tych faktów  dotarłem już po  sformułowaniu  niniejszej tezy ; skoro nieliczne grupki  partyzantów potrafiły  przez wiele godzin blokować marsz  kolumny pancernej  wyposażonej między innymi w czołgi  Pantera to regularne wojsko tym bardziej)



 Grupa Generała Rommla atakowała w kierunku na Dinant a przekroczenie rzeki Mozy wypadało jeszcze na terenie Belgii.

Sam generał Rommel mógł łatwo zginąć przy forsowaniu Mozy - łamiąc zasady objął dowództwo 2 batalionu piechoty i przepłynął w jednym z pierwszych gumowych pontonów na druga stronę !! ; brał udział w odbijaniu francuskiego kontrataku ; po czym wrócił na stronę wschodnią by dalej dowodzić całą operacją w rejonie Dinant.z(*1)


Tak wygląda Dinant nad Moza, strome wzgórza z obu stron rzeki:

https://www.google.com/maps/@50.2733529,4.8959942,3a,75y,90t/data=!3m8!1e2!3m6!1sAF1QipPz-2ff98FWLh5cNZgsfjGtaGRON45yy1VdZy_D!2e10!3e12!6shttps:%2F%2Flh5.googleusercontent.com%2Fp%2FAF1QipPz-2ff98FWLh5cNZgsfjGtaGRON45yy1VdZy_D%3Dw203-h114-k-no!7i4000!8i2252

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura