Lunka1969 Lunka1969
779
BLOG

Antybiotyki- tak na zdrowy rozum....

Lunka1969 Lunka1969 Zdrowie Obserwuj temat Obserwuj notkę 5

 Niedawno obchodziliśmy Europejski Dzień Wiedzy o Antybiotykach. Antybiotyki stały się...ofiarą własnego sukcesu z powodu powszechnego  ich NADUŻYWANIA i nieodpowiedniego stosowania.  Z powodu pazerności producentów  zwierząt hodowlanych, liczących  na większe zyski

 Dodawanie antybiotyków do pasz dla zdrowych zwierząt, rzekomo profilaktycznie, tak naprawdę miało na celu zwiększenie ich masy. A więc zysków. Ale także z powodu bezrefleksyjnego sięgania po te specyfiki przez samych pacjentów. Jesienią i zima wzrasta sprzedaż antybiotyków w polskich aptekach? Dlaczego? W tym okresie za większość infekcji odpowiadają wirusy, wobec których antybiotyki są bezsilne!
Nadzieja świata na życie bez zakażeń, bez śmiertelnych ofiar zostaje zmarnowana poprzez obserwowany powszechnie WZROST OPORNOŚCI wielu bakterii na antybiotyki i ogranicza możliwości leczenia.Już wynalazca penicyliny. A. Fleming, przewidział zjawisko oporności:
"Mogą nadejść czasy, gdy penicylina będzie mogła być kupiona przez każdego człowieka. Istnieje więc NIEBEZPIECZEŃSTWO, że nieświadomy człowiek będzie ja przyjmował w zbyt niskiej dawce i drobnoustroje poddawane NIEODPOWIEDNIM DAWKOM LEKU, staną się OPORNE".  Czym jest OPORNOŚĆ? To sytuacja, gdy antybiotyk nie zabija lub nie hamuje namnażania się bakterii i leczenie lekiem staje się nieskuteczne. Oporność może być naturalna i nabyta.
Głównym problemem jest nabywanie  oporności przez szczepy bakterii, wywołujących zakażenia, czemu sprzyja INTENSYWNE stosowanie antybiotyków.
W jaki sposób bakterie bronią się przed antybiotykami?
* modyfikują ścianę komórkową tak, by uniemożliwić wnikanie antybiotyku do komórki
*wytwarzają czynniki, usuwające lek z komórki
* produkują enzymy, niszczące  cząsteczki antybiotyku
* zmieniają budowę komórki tak, że antybiotyk nie może rozpoznać CELU swego działania
Byłoby doskonale, gdyby pacjenci domagali się od lekarzy, aby po stwierdzeniu objawów, wskazujących na zakażenie bakteryjne, lekarz zlecał wykonanie badania mikrobiologicznego, które określi  gatunek bakterii chorobotwórczej a także listę antybiotyków, na które wyhodowany szczep drobnoustroju jest wrażliwy. To badanie nazywamy ANTYBIOGRAMEM. Jego wykonanie pozwala UNIKNĄĆ podawania pacjentowi  antybiotyku, na który szczep powodujący chorobę jest OPORNY. Te badania zleca się zbyt rzadko. Lepiej jest przetestować, który lek zadziała, zaglądając do kieszeni pacjenta, prawda? Nie zadziała jeden lek, drogi, to pacjent kupi kolejny. zapłaci za obydwa. A NFZ nie będzie narażony na pokrywanie kosztów wykonania ANTYBIOGRAMU. Proste? Proste! Zarobi apteka, zarobi koncern farmaceutyczny. Kto straci? Pacjent! No ale jak chce być zdrowy to MUSI ponieść pewne koszty. Czy wszystkie  wydatki są  tu uzasadnione? Pacjencie, domagaj  się ANTYBIOGRAMU przed zakupem antybiotyku.
Dla pacjenta liczy się skuteczność i skrócenie czasu trwania choroby. Wiadomo, jak jest na rynku pracy: częste absencje z powodu choroby własnej czy dzieci, powodują zagrożenie, że znajdziesz się na "czarnej liście" pracodawcy. Z tej listy wybierze on potem kandydatów do zwolnienia z pracy. Kupujemy więc te antybiotyki trochę ze strachu, trochę na wszelki  wypadek a trochę dlatego, że chcemy uchodzić za ludzi troskliwych, nie żałujących swoim dzieciom środków na leczenie a z drugiej strony dlatego, że leki te są tak powszechnie dostępne i w naszym mniemaniu , powodują, że choroba nie rozwinie się. Jak tu nie podawać dzieciom antybiotyków, kiedy mają wysoką gorączkę i trzeba je szybko postawić na nogi? My z zoną robiliśmy to wiele razy. Pomagało, było skuteczne, dzieci zdrowiały. Ale teraz obawiam się, czy tak naprawdę nie osłabiliśmy ich odporności, czy w przyszłości nie będą przez to słabsze? Z drugiej strony nie mogę sobie wyobrazić, by nie zrobić wszystkiego aby dzieciaki szybko zdrowiały, kiedy są chore. Dylemat każdego rodzica” – napisał w Salonie24 bloger o pseudonimie GOŚĆ Z WROCŁAWIA.
Czy  zdarzyło się Wam samodzielnie zdecydować, że po 2-3 dniach, gdy  czujesz się "na tyle dobrze by nie truć się dalej tą chemią „ wrzucasz pół opakowania, lub  kilka tabletek  do lodówki,  „na potem”, na „wszelki wypadek” i wykorzystujesz je ponownie przy kolejnych infekcjach?  W taki sposób nieświadomie przyczyniasz się do narastania szczepów bakterii antybiotykoopornych?
Na koniec- podsumowanie w cyfrach:
od 1945 do 1965 roku pojawiło się na rynku 14 grup antybiotyków.
W okresie minionych 20 lat, wprowadzono na rynek tylko 2 nowe grupy antybiotyków.
Wynalezienie i wprowadzenie na rynek  antybiotyku jest czasochłonne i kosztowne.  I tak:
W 1991 roku koszt pełnego cyklu ( od wytypowania potencjalnej substancji o aktywności przeciwbakteryjnej do wprowadzenia na rynek jako antybiotyku- szacowano na około 250 milionów dolarów. W 2003 roku koszt ten wzrósł do ponad 800 milionów dolarów!
Nie namawiajmy lekarza, by przepisał nam antybiotyk tylko dlatego, że obawiamy się by choroba nie trwała zbyt długo.
Lecząc niegroźne infekcje domowymi sposobami ( bańki, miód, czosnek, cebula, imbir, wyciąg z oregano czy olejkiem z pestek gejpfruta) a także racjonalnie odpoczywając w czasie choroby, poprawiamy odporność organizmu!
Niedopuszczalne jest samodzielne podawanie antybiotyku bez konsultacji z lekarzem. Nie wolno skracać kuracji, zmniejszać samowolnie  dawki a także  samowolnie leczyć się resztkami antybiotyku, pozostałymi po poprzednich kuracjach, w ten sposób osłabiamy  odporność organizmu!
Podstawowe zasady higieny, częste mycie rak, płukanie ust roztworem wody utlenionej w okresie epidemii grypy, unikanie zatłoczonych skupisk ludzi w okresach wzmożonej zachorowalności,  ruch na świeżym powietrzu, racjonalne odżywianie się, unikanie fast foodów, nadmiaru słodyczy oraz trzymanie się zasady spożywania  5 porcji warzyw i owoców dziennie- to często najlepsze sposoby na uniknięcie  zakażania
"Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie jako smakujesz, aż się zepsujesz" pisał przed wiekami Jan Kochanowski. Ważne, że znamy sposoby na niedopuszczenie do całkowitej nieskuteczności antybiotyków. Tylko rozsądne korzystanie z odkrycia pana Fleminga pomoże nam zachować tę broń, jaką są dla ludzkości antybiotyki,  w dobrej kondycji.
Bezrefleksyjne nadużywanie antybiotyków może obrócić się przeciwko nam samym. Pomyślmy o tym. Nie każda choroba wymaga zastosowania środków typu "armata i dynamit". Czasem wystarczą leki z Bożej apteki. I trochę czułości najbliższych. I rozsądna dawka wypoczynku.
W notce wykorzystałam informacje zawarte w publikacji wydanej przez Narodowy Program Ochrony Antybiotyków  wydanej z okazji Europejskiego Dnia Wiedzy o Antybiotykach.  Polecam stronę : www.antybiotyki.edu.pl
 
 
Lunka1969
O mnie Lunka1969

Bez Pana Boga, zielonej herbaty, książek, zwierząt przy boku, radia przy uchu,nie byłabym sobą. Wierzę w prawdziwą przyjażń i miłość. Cenię ludzi, mających dystans do własnych wad. Czasem troszkę nostalgicznie, czasem filozoficznie. Z sercem na dłoni. Nie znam się na polityce. Bliżej mi do psychologii i literatury.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Rozmaitości