W sławnym mieście Bąkowyji
Żyli ludzie którzy nigdy się nie myli
Z lenistwa, dla checy, z wygody
Nie wiadome są powody
Kiedy wiatr powieje smrody
Wydobywają się z każdej zagrody
W świat lecą daleki korzystając z Wisły rzeki
Spytacie może po co piszę to
Bo gdyby ze smrodu tego broń zrobić szło
To potrzeby budowy Tarczy by nie było
I wszystkim na świecie bespieczniej by się żyło


Komentarze
Pokaż komentarze