W barze sushi zawsze siadam przy barku, gdzie kucharz przyrządza potrawy. Patrzę mu na ręcę. W rzeczywistości lubię wszystko świeżo przygotowane, niekoniecznie podane przez zgrabną wejtresę i jest coś jeszcze w tym patrzeniu na palce. W niewielu sushi barach można usiąść przy barze i obserwować kucharzy przy pracy, jak sprawnie operują nożem. Jest pełen podziwu dla ich techniki. W ogóle nie wiele jest miejsc, gdzie można polecić sushi. A raczej sashimi, bo jestem zwolennikiem samej ryby. Tak to się robi, jak poniżej
Jakie składniki są w makach na zdjęciach.












Komentarze
Pokaż komentarze (45)