0 obserwujących
75 notek
48k odsłon
  103   0

(R)ewolucja już trwa.

Każdy taki obywatel, na którego głosy można by cedować byłby swego rodzaju politykiem. Co więcej łatwo można by takich nowych polityków hierarchizować i np. spośród nich rekrutować ludzi, którzy potem pisaliby ustawy, czy inne akty prawne poddawane pod późniejsze głosowanie ogółu obywateli. Jednocześnie przez to, że swój głos można by w każdej chwili wycofać, to taki polityk mógłby z dnia na dzień zostać swej władzy pozbawiony. W sposób prosty, poprzez sumę pojedynczych decyzji poszczególnych obywateli.

No i to chyba tyle tego przydługiego tekstu dotyczącego NOWEGO, które jak dla mnie (r)ewolucyjnie nadchodzi. Mam nadzieję, że to powyżej jest w miarę zrozumiałe i choć trochę ciekawe… Co do meritum, to ja czekam, pomagam i temu nowemu kibicuję. Bo jak dla mnie tego typu NOWE jest samo w sobie czymś dobrym i lepszym od starego, które teraz jeszcze wydaje się całkiem solidnie niestety trwać. Ale to pozory. Takie NOWE jest po prostu świeże, ciekawe i daje jakąśtam nadzieję. A poza tym świat musi się zmieniać. Bez zmian ludzie często się za bardzo nudzą, popadają w marazm i zapominają o sprawach istotnych i w ogóle… A poza tym chętnie zobaczyłbym jeszcze za swojego istnienia moment odejścia w niebyt tej polityki, co jest teraz…

A na koniec jeszcze bonus, czyli ważna definicja cyber, czy tam e-demokracji skądśtam znaleziona w sieci:
Cyberdemokracja jest formą ustroju politycznego, wyprowadzoną z demokracji, w której dzięki nowym, opartym na zaawansowanej technice formom komunikowania zwiększony jest stopień i częstotliwość partycypacji politycznej społeczeństwa, które ma możliwość zabierania głosu i podejmowania decyzji w bieżących sprawach, poprzez glosowanie bezpośrednie, wybór przedstawicieli, wybór członków grup eksperckich; przedstawiciele i eksperci na każdym etapie prac podlegają kontroli społeczeństwa, które ma ostateczny wpływ na podjęcie decyzji; cyberdemokracja charakteryzuje się także zwiększeniem ilości niezależnych organizacji i instytucji działających w określonej sferze, mających prawo współdecydowania w sprawach tych sfer dotyczących omawianych na szczeblu państwowym; proces decyzyjny w cyberdemokracji opiera się na zorganizowanym systemie czystej informacji, znajdującym wyraz w postaci niezależnych instytucji działających w zgodnie ze skonsultowanymi ze społeczeństwem regułami.

Jak dla mnie, to chyba najwyższy czas aby (r)ewolucję trochę przyspieszyć ;)...


Źródła i materiały okołotematyczne:

Demokracja na pół bezpośrednia - Alvin Toffler.
Meandry Cyberdemokracji – Piotr Aptacy

Kiedy zagłosujemy przez internet? – Andrzej Maciejewski
Kręte ścieżki e-demokracji – Borys Czermiejewski
Demokracja bezpośrednia i semi bezpośrednia
Kulturowe przestrzenie Internetu – Piotr Aptacy
Deficyt demokratyczny w systemie globalnym – Włodzimierz Anioł
Demokracja online – nowa moda, przyszłość czy zagrożenie?
Demokracja bezpośrednia, bez zdobywania większości
Perspektywy wprowadzenia cyberdemokracji w działalności uczelni – Leszek Porębski
Blog dotyczący cyberdemokracji na bloxie
Cyberdemokracja – Piotr Rutkowski
Stanowisko ISOC w sprawie głosowania elektronicznego w wyborach powszechnych
O cyberdemokracji w wikipedii
O głosowaniu elektronicznym w wikipedii
Przykłady głosowania elektronicznego w wikipedii
Urządzenia do elektronicznego głosowania

Portale bardziej lub mniej związane z tematem:
www.e-glosowanie.org
www.przejrzystapolska.pl
www.demokracjabezposrednia.org
www.egov.pl – Forum Nowoczesnej Administracji Publicznej

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale