7 obserwujących
126 notek
165k odsłon
443 odsłony

Bezczelność i ślepota lewicowych mediów przekracza wszelkie granice

Wykop Skomentuj15

PiS zgniótł KE w wyborach do PE. To jest fakt i można różne rzeczy pisać, ale rzeczywistości się nie zakrzyczy. Nieskromnie napiszę, że ja mogę być chyba ciekawym przypadkiem do rozpatrzenia, w kontekście tego co się ostatnio dzieje na naszej scenie polityczno-medialnej(przynajmniej dla mnie). W wyborach do PE głosowałem na Radosława Sikorskiego, czyli reprezentanta KE. Mimo to strasznie cieszy mnie zwycięstwo PiS. Przecież to jest czysto schizofreniczny stan. Jak to możliwe? Ano jednak możliwe i zaraz postaram się to wyjaśnić.


Ostatnimi dniami uwielbiam czytać i patrzeć na lewicowe media i ich publicystów, którzy teraz sprawiają wrażenie najmądrzejszych na świecie i którzy od czci i wiary zdają się odsądzać Grzegorza Schetynę. Oczywiście nie robią tego z powodów pragmatycznych zbyt ostentacyjnie(mało czasu do jesieni), ale wyczuwa się delikatnie mówiąc zawód i wręcz pewnego rodzaju lekceważenie wobec talentów lidera KE. Co elity medialne zarzucają KE? Zarzucają jej miałkość i pustkę ideologiczną. Zarzucają brak przywództwa. Zarzucają brak determinacji i niechęć do "gryzienia trawy" itd...itp...Mają też strasznie dużo pomysłów i recept na to jak PiS pokonać. Mają pomysły co jest dobre dla PSL, wiedzą co powinna zrobić Wiosna Biedronia itd...itp.... Popatrzmy jednak na ów obóz lewicowo-liberalny jak na całość i postarajmy się ocenić jak wygląda relacja między partiami owego obozu a mediami. Zastanówmy się w reszcie, czemu owa KE była tak pusta i tak bezzębna.


Otóż jeśli chodzi o szeroko rozumianą prawicę, to PiS jako partia jest zdecydowanie silniejszy niż prawicowe media. Jeśli jednak chodzi o obóz liberalny, to media zdają się dominować część oficjalnie polityczną. Tak jest od dekad, a ostatnie lata tylko tą tendencję nasiliły. To media lewicowe kształtują narrację, mówią kto jest dobry, mądry i jakie idee należy wyznawać. W co wierzyć a w co nie. Tłumaczą to wyborcom, ale także politykom, którzy przecież o względy owych wyborców zabiegają. Stąd chyba dość prosty wniosek do wyciągnięcia, że stan KE jako reprezentanta politycznego pewnych środowisk, jest w zasadzie odzwierciedleniem stanu całego obozu lewicowo-liberalnego. ŁĄCZNIE Z MEDIAMI!!!. No na litość Boską! To przecież nie może być tak, że mamy tylko słaby PR, albo internet jest po złej stronie! To jest bardzo wygodne tłumaczenie, że może Schetyna jest za niski? A może za mało kasy obiecuje? A może PiS ludzi skorumpował? A ludzie to antysemici itd...no ale to zupełnie nie tłumaczy czemu KE jest pusta jak bęben.


4 lata temu miał w Polsce miejsce przełom. To 4 lata temu PiS zdobył dublet, a ja obserwowałem pół roku kampanii i prawie mdlałem, jak po raz n-ty słuchałem o Jarosławie Kaczyńskim, który akurat wtedy stał się niewidzialny. Ówczesna PO nie miała nic do powiedzenia i nic do zaoferowania i naród wybrał PiS. Z taśm mogliśmy się dowiedzieć, że np: takie górnictwo PO miała po prostu w dupie i martwiono się głównie o sondaże. Myślałem, że ta porażka będzie  jednoznacznym sygnałem dla mediów, że Polski naród skończył ze ślepym kopiowaniem zachodu i w sferze ideologicznej trzeba czegoś więcej. Trzeba czegokolwiek! Ku mojemu zdziwieniu GW nie tylko nie poszła po rozum do głowy, a wręcz docisnęła gaz na drodze, którą jedzie od dekad. Nie mogłem tego znieść i zrozumieć. Dla mnie było oczywiste, że kraj radykalnie lewicowy, to nie jest miejsce, w którym będę się czuł dobrze. Było dla mnie jasne, że gender to jakieś kosmiczne gówno(bo tak należy to określić) i nie tylko nikt tego nie rozumie, ale ludzie się tego boją. No a jeśli dla mnie było to jasne, wyborcy w zasadzie PO, to jak mają to postrzegać inni ludzie w Polsce? No takich wyborców czysto prawicowych to musiał po prostu strzelać .... nie napiszę co.A to tych ludzi i ich wartości nadal były pogardzane i deptane. Nie ma chyba sensu pisać o sprawie karty LGBT, bo to jest po prostu kolejny krok w sprincie "elit" lewicowych na drodze do ucharakteryzowania nas na modłę zagraniczną. No tylko, że my tak samo jak każdy inny, po prostu nie chcemy chodzić w cudzych ciuchach. Nie że jakoś strasznie nam się nie podobają. Po prostu wybraliśmy inne i one nam pasują bardziej i w innych się czujemy lepiej. Tak po prostu jest i nie ma w tym nic złego.


Dziś Tomasz Lis potrafi pisać i wyjaśniać na twiterze, że jak to tak można gardzić prawicowymi wyborcami? No tylko, że kto nasrał na wydmy nad morzem? No przecież to sam Tomasz Lis i Newsweek pisali o inwazji stolców na pomorze.  Jak pojawiła się krytyka tego tekstu, to Pan "30 osób-oglądalności na wolnym rynku" go bronił! Wtedy jeszcze wszystko było ok i wszystko grało, dziś jednak mistrz polityki i intelektu, Pan Lis wyjaśnia co KE powinna zrobić i żeby broń Boże nie drwić z prawicowych wartości. Oczywiście nie z tego powodu, że mają one być szanowane, tylko z tego powodu, że jak będą bardzo nie szanowane, to KE nie wygra wyborów. Jest to podejście czysto cyniczne. Tak na marginesie. Jakie to jest wygodne być politycznym komentatorem w Polsce. Siedzisz sobie na twiterze i pouczasz, wymyślasz i dyktujesz kierunek. Broń Boże żadnej autorefleksji. Wszystko co złe to oni, co najwyżej taka refleksja czysto techniczna z perspektywy zaplecza robiącego politykę.


KE była, jest i będzie pusta jak bęben jeśli uczepi się mainstremowych mediów. Ponieważ to owe media są puste jak bęben i wszystko czym są, to nie bycie kimś. Wszystko na czym im zależy to brak religijności, brak patriotyzmu, brak konserwatyzmu i tutaj nie ma szans na jakiekolwiek zrozumienie, tolerancję. Dla tych ludzi Polska nie może być konserwatywna. Dla tych ludzie Polska nie może być nie lewicowa. To owe media nie mają nic do zaoferowania swoim odbiorcom. To owe media konserwowały wieloletnią polityczną pustkę PO, tylko z tego powodu że była szansa na trzymanie PiS od władzy. Cała para szła w inflację określeń. Kobiety były wko...ne i zdaniem Jażdżewskiego obalą jakiś patriarchat. PiS to nie wiadomo do końca czy już faszyści pełną gębą, czy jeszcze trochę im brakuje i tym wszystkim publicystom wydaje się, że mają rację i mówią o czymś i o coś im chodzi. Wpadli jednak w jakąś bańkę intelektualną. Tusk swego czasu przestrzegał PiS przed wiarą we własną propagandę, ale to lewica i liberałowie padli ofiarą własnej propagandy. Zwłaszcza media, a za nimi PO a dziś KE. Zwycięstwo PiS to nie wina nikłych talentów Grzegorza Schetyny, który mówi że "pomysł jest, tylko trzeba go znaleźć". On tak mówi, bo odnosi się do wyborców ukształtowanych przez GW i resztę. On taki jest, taka jest KE bo takie są media głównego nurtu wraz z tymi wszystkimi zadekowanymi na swoich stołkach redaktorami. To oni są winni ideowego bankructwa strony lewicowo-liberalnej. To oni narzucili ową pustkę KE.

Wykop Skomentuj15
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura