Jachoo Jachoo
48
BLOG

Olaboga! Edukacja Seksualna!

Jachoo Jachoo Polityka Obserwuj notkę 9

Jak mówi często p. Pospieszalski (nie byliśmy sobie przedstawieni, dlatego p.): O tym Warto rozmawiać! Ale o czym? Mianowicie o wprowadzeniu do szkół zajęć Edukacji Seksualnej. Przyznam, że osobiście uważam pomysł za nie najlepszy...

Pani poseł Senyszyn uważa się za osobę nadzwyczaj dobrze wyedukowaną, w przeciwieństwie do wszystkich innych. Tak przynajmniej twierdzi w programie Warto rozmawiać. I na tego podstawie chce uczyć innych. Twierdzi, że edukacja domowa to za mało, że powinniśmy brać przykład ze wzorców zachodnich (jak ktoś chce obejrzeć przykłady owych wzorców – proszę:

http://pl.youtube.com/watch?v=IU8E6YkS61k),

że w dorosłość powinni nas wprowadzać ludzie „wyedukowani”, a rodzice do takich nie należą, w przeciwieństwie to pani Senyszyn, lub europejskich nauczycieli.

Ja się przyznam – nie byłbym w stanie uczestniczyć czynnie bądź nawet biernie w takich zajęciach. 10 lat temu w jednym z liceów były takie zajęcia, że mi się niedobrze zrobiło:

http://pl.youtube.com/watch?v=yhM5BnE0Bfg

Gratuluję panu, panie Cejrowski!

W większości „tych spraw” byłem edukowany przez moich rodziców. Jeszcze nie wiem czy na tym straciłem, czy zyskałem – nie eksperymentowałem. Ale jestem pewien, że nie chciał bym być uczony o tym w szkole. Bo jednak rozmowa z Tatą, na osobności (bądź w wąskim gronie najbliższej rodziny (mówiąc najbliższej mam na myśli ograniczonej do: mamy ew. rodzeństwa)) jest o wiele prostsza. Nasza nauczycielka od biologii w podstawówce odpuściła ostatni temat podręcznika do 4 klasy o budowie narządów płciowych mężczyzn i kobiet, bo, wnioskując po często wulgarnym zachowaniu kolegów, uznała, że „wy i lak już za dużo wiecie”. I przez to straciłem, bo nie znałem terminologii, następstwa, kolejności, przyczyn i skutków. Ale te nie domówienia zostały uzupełnione w gimnazjum, i w domu. Przyznam, że jestem szczęśliwy, że byłem o najważniejszych sprawach (bo nawet Żydzi nazywali strefę seksualności i intymności Drugim Świętym Świętych (po Arce Przymierza!)) nauczany przez rodziców. Nawet niezawodny sposób na kobietę mojego życia znam od Taty!

Nie chciałbym również (najprawdopodobniej), aby moje dzieci (o ile takowe będę kiedykolwiek miał) uczęszczały na tego typu zajęcia. Może i jestem Niewyedukowanym Konserwatystą, ale pragnę zaznaczyć, że bez edukacji seksualnej ludzkość istnieje i tworzy historię od tysięcy (może nawet milionów) lat. Człowiek jest tak skonstruowany (ja ze względu na moje przekonania powiem stworzony), że w odpowiednim momencie zawsze trafi. Rozmnażanie jest w nas zaprogramowane. Nie trzeba tego umieć, żeby w danej chwili wiedzieć co robić. A czego człowiek nie wie, to dopowiedzą rodzice!

Po co nam jeszcze edukacja?

Jachoo
O mnie Jachoo

Kontakt: gg: 11702857 ********** "Ale nasz Bóg - to nie ten ów żmudzki Chrystus Smutkialis, co siedzi z załamanymi rękoma, patrząc na narzędzia tortur - lecz Pan godów w Kanie galilejskiej, gdzie leje się potokami purpurowe wino krwi." Tadeusz Miciński, "Do źródeł polskiej duszy" ********** TROLOM Dziękujemy! (innymi słowy WON!)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka