11 Listopad 2010 Autor: wobroniekrzyza
Wczoraj ok. godz. 20.00 Edward Mizikowski stojąc w pobliżu łańcuchów pod Pałacem Prezydenckim zauważył, że jedno ze zdjęć położonych pośród kwiatów znalazło się jakiś metr po drugiej stronie łańcuchów.
Zapytał się BOR-owca czy może je zabrać. Tamten powiedział: „Oczywiście”………
Dalsza część przerażającej relacji


Komentarze
Pokaż komentarze (13)