Kampanię wyborczą czas zacząć. Ku takiej refleksji skłania kumulacja gwiazd polityki na szczeblu krajowym, które najechały w ostatnim czasie Tarnowskie Góry. W poprzednim tygodniu przybyła minister Rozwoju Regionalnego, by osobiście sprawdzić, jak idą prace przy budowie oczyszczalni ścieków. Miejscowy poseł podsumował potem, że „wizyta była udana”; wykonano 130 proc. normy, krawężniki lśniły bielą, a trawa świeżą zielenią.
Jedna Bieńkowska wszak wiosny nie czyni. Następnie więc otrzymaliśmy szansę zobaczenia i posłuchania (nie wiadomo, co lepsze?) niejakiego Palikota Janusza. Poseł z Biłgoraju nie zabrał niestety do nas swych ulubionych rekwizytów. Nie zatańczył też na rurze. A szkoda. Wszak jego Ruch Poparcia zalega z płatnościami za billboardy, więc za swój popis mógłby uzbierać nielichą kolektę.
Ekscentryczny gość wyznał natomiast, że powiaty należałoby zlikwidować, bo się nie sprawdziły. Protestuję! Jak to się nie sprawdziły: a kto w rozgrywkach radnych sukcesy zdobywał, powiat na wycieczkach rowerowych promował, zatrudnienie rozpasał, długów narobił? No kto?
Poznęcał się równieżPalikot nad rządem Tuska (który przecież nie tak dawno wspierał): że bezrobocie, że długi, drożyzna itd. Panie pośle, ze wzrostem cen nie ma co przesadzać. W mieście gwarków na topie jest akurat odchudzanie i po prostu rząd naszej walce ze zbędnymi kilogramami sprzyja. Jak to było: „Schudnąć pomaga nam Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Warszawa, al. Ujazdowskie 1/3”?
Gdzie nie spojrzysz – zdrowe żywienie. Na 20 stronie ostatni „Gwarek” informuje, że warto zjadać różne pestki i ziarna.„Poleca się je osobom cierpiącym na trądzik i wypadanie włosów”, wzmacniają też płytkę paznokciową. Z pewnością pomogą i na zgagę, więc rekomenduję je eks-burmistrzowi Szczerbie, który na łamach tygodnika wyznał, że czuje „niesmak po latach”.
Odchudzanie wdraża się również w Straży Miejskiej. Rozpoczęto od głowy. Stanowisko komendanta objął bowiem Andrzej Hudy. Komendant jest oczywiście apolitycznym fachowcem, w zeszłym roku kandydował do rady miejskiej z ramienia Platformy Obywatelskiej.
Chwali się też, że w samej tylko „tarnogórskiej policji pracował 24 lata”. Policja istnieje jednak dopiero 21 lat. Czyżby więc doliczył sobie lata spędzone w policji przedwojennej? Bo przecież nie w granatowej, a chyba i nie w milicji obywatelskiej? W każdym razie dla tarnogórskich chuliganów chude lata nastały.
Siedem tłustych lat dla biznesu zapowiedział zaś miesięcznik „Forbes”. Redakcjawyróżniła Tarnowskie Góry za dobre warunki do robienia interesów. W imieniu tarnogórskich mieszczan honory odebrał radny…Piekar Śląskich – Krzysztof Turzański. Wprawdzie w rankingu znaleźliśmy się na czwartym miejscu, tuż za Pruszkowem, ale przecież niełatwo jest konkurować z tą słynną mieściną w sprzyjaniu przedsiębiorczości. Zwłaszcza zorganizowanej.
Kamil Łysik
„Gwarek”, 07.06.2011


Komentarze
Pokaż komentarze (4)