To mnie dziwi, bo liczyłem, że po pochówku ofiar tragedii zapanuje odrobina spokoju, a tymczasem...
W pewnym miejscu ustawiono krzyż... no i zaczęła się awanturka... nikomu nie potrzebna...
* * *
nikogo nie zbawi krzyż przed pałacem
pomiędzy lwami dwoma a Poniatowskim
nikogo też nie wskrzesi ta awantura
która potrzebna jak w moście dziura
Asnyka*) czytam i wiem co teraz trzeba
łezki powycierać, paciorek dla nieba
zmarłych w pamięci wiecznej zachować
a co głupiego zdziałali - pozapominać
robota w kraju niech się wszystkim pali
w dłoniach, bo Niemce ogon nam pokazali
durniów od władzy wreszcie poodsuwać
i razem dla dobra wszystkich działać.
*) Adam Asnyk to co się dzieje skomentowałby swoim wierszem...
Trzeba z żywymi naprzód iść,
Po życie sięgać nowe,
A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę
Wy nie cofniecie życia fal!
Nic skargi nie pomogą:
Bezsilne gniewy, próżny żal!
Świat pójdzie swoją drogą!




Komentarze
Pokaż komentarze