Jakelo Jakelo
94
BLOG

Związek przyczynowo-skutkowy.

Jakelo Jakelo Polityka Obserwuj notkę 2

Bywają trudności z jego ustaleniem.

"szef MSWiA Jerzy Miller "zaatakował burmistrza Bogatyni i pochwalił jego sąsiada ze Zgorzelca". "Trzeba przy tym dodać, że burmistrz Bogatyni jest członkiem PiS, a burmistrz Zgorzelca jest szefem lokalnych struktur PO"
- czytam na sajdach...

Wspomagają gruppenfuhrera Millera media sprzyjajace platformie jak np tvn... i gazety...
od rana w tvn wałkuja temat rzekomego ostrzegania burmistrza Bogatyni przed tym co nastąpiło... a on nic nie zrobił... rzecz w tym, że ostrzegali przed deszczem, a walnęła tama na sztucznym jeziorze...

Widzimy, że  prawidłowe ustalenie związku przyczynowo-skutkowego napotykać może na różne trudności . Tym razem są to trudności natury politycznej. Wobec zaistniałej w Bogatyni sytuacji nalezy stwierdzić, że jej jedyna przyczyną było pęknięcie tamy na niewielkim sztucznym jeziorze, czego nikt nie był w stanie przewidzieć. Tamę, co widać na filmach stanowił wał z żółciutkiego piachu, z wierzchu polany asfaltem. To nie miało prawa się utrzymać, to kiedyś musiało walnąć i taka chwila nadeszała zeszłej soboty. Widzieliśmy w mniejszej skali sceny jak z finału Komandosów z Nawarony. 

Ale minister, PO i sprzyjające im media o tym nie mówią. Bo po co? Jak się to powie, to się nie dokopie, a chodzi o to, żeby dokopać. Jak się dokopie, to się osłabi burmistrza pisowskiego i jesienią nastanie inny burmistrz  - platformerski.

No więc mówi się, że padało, a burmistrza się ostrzegało, a ponieważ padało, to miasto zalało... bo burmistrz nie ostrzegł ludzi, że będzie padało i zalewało  i takie tam sroty pierdoty... 

 

PS. To mi coś przypomina - w Smoleńsku też była mgła i przed nią pilotów ostrzegano, z tym, że lotnisko nie nadawało się do uzytku...  a kto za tym stał i komu to się przysłużyło to już inna sprawa, chociaż też polityczna.

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka