Pytaja się kandydatów co oni sądzą o konieczności przeprowadzenia eksmisji zadłużonych najemców lokali mieszkalnych. Odpowiedziałem tak:
Brus, a może Wi-Ma.*)
Sprawę eksmisji najemców w bardzo dobry sposób regulują przepisy ustawy o ochronie lokatorów. Eksmisja z prawem do otrzymania lokalu socjalnego dla 1) kobiety w ciąży, 2) małoletniego, niepełnosprawnego lub ubezwłasnowolnionego oraz sprawującego nad taką osobą opiekę i wspólnie z nią zamieszkałą, 3) obłożnie chorych, 4) emerytów i rencistów spełniających kryteria do otrzymania świadczenia z pomocy społecznej, 5) osoby posiadającej status bezrobotnego, oraz innych osób określonych w uchwale Rady Miasta jest bardzo dobrym rozwiązaniem.
Na pełną aprobatę zasługuje zakaz wykonywania wyroków sądowych nakazujących opróżnienie lokalu w okresie od 1 listopada do 31 marca roku następnego włącznie, jeżeli osobie eksmitowanej nie wskazano lokalu, do którego ma nastąpić przekwaterowanie oraz wstrzymanie wykonania opróżnienia lokalu do czasu złożenia przez gminę oferty zawarcia umowy najmu lokalu socjalnego.
Są to bardzo dobre rozwiązania ustawowe, których należy bezwzględnie przestrzegać.
Pojawia się natomiast pytanie: co zrobić aby lokali socjalnych było więcej. Wydaje się, że budowa pawilonów socjalnych o niskich kosztach budowy jest odpowiednim rozwiązaniem.
Nie tak dawno Miasto Łódź zakupiło tereny po poligonie wojskowym na Brusie. O, chociażby to miejsce widzę jako odpowiednie do wybudowania na nim osiedla pawilonów socjalnych.
Istnieje również możliwość, znana z mojej ulubionej powieści Johna Grishama Adwokat uliczny (Obrońca ulicy, The Street Lawyer). Tak jak głównemu bohaterowi tej powieści los osób w ekstremalnie trudnej sytuacji mieszkaniowej nie jest mi obojętny. Jest to możliwość zaadaptowania na mieszkania socjalne którejś z byłych fabryk. Lofty socjalne z mieszkaniami o niższym standardzie i mniejszej powierzchni wydają się właściwym rozwiązaniem. Upadła np. Wi-Ma na Widzewie, nie ma tam produkcji – widzę możliwość przejęcia budynków pofabrycznych przez Miasto i adaptację ich na tanie lofty socjalne.
*) Brus to puste pole w zachodniej cześci Łodzi, będące własnością Miasta, a Wi-Ma to fabryka bawełniana, która upadła jako ostatnia.
Inne tematy w dziale Polityka