Jakelo Jakelo
180
BLOG

Polskie miasta stają się zacofane... part 2 (zimą widać to naj)

Jakelo Jakelo Polityka Obserwuj notkę 0

Polskie miasta stają się zacofane... - wszystko to, co napisałem o zacofaniu polskich miast z całą jaskrawością staje się widoczne przy pierwszym ataku zimy...  Zacofanie polskich miast przejawia się w niedostatku szybkich szynowych środków komunikacji zbiorowej i masowym korzystaniu z samochodów osobowych, w celu dojazdu do pracy... Niedawno w Familiadzie padło pytanie: Czym dojeżdżasz do pracy? - najwięcej odpowiedzi uzyskało właśnie auto. Z musu oczywiście, bo nie ma czym innym... Wiec mamy gigantyczne korki poranne przy wjeździe do centrum i popołudniowe przy wyjeździe... Zimą dochodzi jeszcze śnieg i niemożność odśnieżenia ulic z powodu korków... co generuje dalsze korki...  Do tego miasta (także ich Śródmieścia) są przelotowe - przemierzają je  pojazdy w tranzycie... W Łodzi np. natężenie tranzytu zwiększyło się na skutek wybudowania kawałka autostrady do Strykowa...  stamtąd cięzarówy wjeżdżają do Łodzi, która oprócz ruchu Śląsk - Wybrzeże musi takze znosić ruch Wielkopolska- Śląsk- Małopolska... A TiR-y na nieuprzątniętych ulicach miast po prostu sobie nie radzą... i robia za zawalidrogi. Brak nowoczesnej miejskiej komunikacji szynowej i tranzytowy charakter miast powoduje katastrofalne problemy... Szczególnie zimą one są spotegowane

Rozwiązać ich niewielu potrafi... dość czesto próby rozwiązania jednego problemu, jako że połowiczne, generują problemy następne... Ot chociażby odśnieżanie ulic. W pierwszej kolejności odśnieżają te, po których kursują autobusy miejskie... wyglada to tragicznie... przejeżdża taki pług i odgarnia na bok śnieg... robi to także na wysokości przystanku autobusowego tworząc co najmniej półmetrową pryzmę śniegu... później ludzie wsiadający do autobusu muszą przedzierać się przez tą pryzmę... po prostu koszmar... Wcale nie lepiej jest obecnie z odśnieżaniem chodników... kiedyś dozorcy zaczynali to robić o 4 nad ranem budząc mieszkańców osiedli szorowaniem łopatą po chodniku... ale zato w miarę można było przejść idąc rano do pracy;  dziś zaczynają to po 7, a w niektóre rejony docierają ok. 10.00 ale już nie dozorcy ale pracownicy jakiś przedsiębiorstw usługowych.

Stąd oczywiste stwierdzenie, że polskie miasta stają się zacofane i źle utrzymywane.

 

 

 

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka