Finansowanie partii politycznych nie jest lekarstwem na korupcję… powiedział pan Tusk i mnie rozbawił… jeszcze większego rozbawienia doznałem słysząc ujadanie całej parlamentarnej opozycji na pomysł przycięcia dotacji partyjnych…
W czym rzecz? Otóż Premier się trochę przejęzyczył… Finansowanie partii politycznych z budżetu państwa nie jest lekarstwem na korupcję… to oczywiste, jest natomiast trucizną zabijającą demokrację.
Sytuacja nieoczekiwanie wróciła do tej z peerelu… (tak, tak jest tak jak było za komuny) kiedy to konstytucyjnie uprawnione były do działania trzy partie i jakieś trzy stowarzyszenia.
Dziś, w zasadzie do działania legitymizowane są cztery partie, te które aktualnie są w Sejmie i żadna inna nie ma prawa działania. Prawo działania bowiem mają obecnie te partie, które otrzymują pieniądze z budżetu państwa. Egzystencja i działanie pozostałych jest raczej formalno-iluzoryczne. Różnica obecnego stanu, a tego peerelowskiego polega na tym, że wtedy system partyjny deklarowała peerelowska konstytucja, a obecnie czyni to ustawa o partiach politycznych oraz ordynacja wyborcza…
Jeżeli partie polityczne otrzymują dotacje, to liczą się tylko te, które je otrzymują, a otrzymują nie wszystkie.
Tylko partie, które mają parlamentarzystów otrzymują dotacje z budżetu i z tych dotacji tworzą fundusz wyborczy… Inne partie dotacji nie otrzymują i ich fundusze wyborcze są puste.
Efekty dotowania partii z racji posiadania parlamentarzystów uwidoczniły się z całą jaskrawością w wyborach samorządowych. Partie w tych wyborach wydatki powinny finansować z innych źródeł, nie zaś z dotacji za zasiadanie w parlamencie. Nie widzę też powodów dla których kandydat na prezydenta miasta wystawiony przez jakąś partię swoją kampanię finansował z dotacji z budżetu państwa, z tego tylko powodu, że ta partia ma parlamentarzystów. Gołym okiem widać, że to niedorzeczność…
Pan premier się pomylił… dotacje nie są i nie miały być lekarstwem na korupcję. Dotacje dla partii miały być trucizną dla demokracji, co najbardziej uwidacznia się w wyborach samorządowych.
Pan premier się pomylił, a opozycja ujadała... nie dziwię się dotacje partyjne zapewniają jej żywot, gdyby je znieść żywot wielu partii opozycji parlamentarnej mógłnby być policzony... jej wcale nie zależy na rozwoju demokracji w Polsce.
W imię rozwoju demokracji w Polsce dotowanie partii politycznych, a co za tym idzie finansowanie z budzetu kampanii wyborczych powinno zostać zniesione...
Inne tematy w dziale Polityka