Jakelo Jakelo
666
BLOG

Krzyżówka Naszej Szkapy i Łyska z pokładu Idy.

Jakelo Jakelo Polityka Obserwuj notkę 2

Polska miała być "koniem trojańskim" Watykanu?

Donoszą dziś saidy...  to za sprawą Wikileaks...  których przecieki przytacza lewicowy brytyjski Guardian....

Polska, w oczas USA miała być "koniem trojańskim" Watykanu w Unii Europejskiej.  "Watykan zamierzał wykorzystać Polskę w charakterze konia trojańskiego, aby szerzyć katolickie wartości rodzinne w strukturach unijnych w Brukseli". 

Nie jest to żadna nowina, albowiem polscy biskupi prounijni właśnie w ten sposób uzasadniali "dobrodziejstwo" wstąpienie Polski do Unii.  Żadne to rewelacje zatem...

 

"Zważywszy na pozycję Polski w Europie i UE, kilku polskich rozmówców powiedziało nam, że podejrzewanie ze strony Europy Zachodniej, iż Polska jest »koniem trojańskim« USA w UE, nie występuje tylko wśród świeckich - zaraziło ono również Watykan. (...) ".

Ówczesny ambasador USA w Watykanie, Francis Rooney, pisał do Waszyngtonu w 2006 roku, wkrótce po wyborze papieża Benedykta XVI, iż "Stolica Apostolska ma nadzieję, że Polska będzie realizować w UE linię +życie i rodzina+, kiedy dojdzie do takich kwestii" i będzie służyć za przeciwwagę dla sekularyzmu po integracji z UE.

 

 "Papież Benedykt i inni przedstawiciele Watykanu zachowują nadzieję papieża Jana Pawła, że Polska będzie służyć jako przeciwwaga dla zachodnioeuropejskiego sekularyzmu, ale martwią ich nacjonalistyczne czy dzielące ludzi siły pod katolickim szyldem(...) ."

Hm... chciałoby się tej Polski katolickiej ale jednocześnie nie narodowej...  Rzecz w tym, że siła Kościoła w Polsce wynikała głównie  ze strzeżenia i pielęgnowania związku wartości narodowych i katolickich. Wypełnianie tych właśnie zadań stanowiło o sile polskiego Kościoła.

I oto okazało się, że wypełniania tych funkcji zaczęto się wstydzić, a szczególnie hierarchia, która chciała "robić" za europejską. I chyba dlatego  Polska koniem trojańskim w Unii się nie stała... Kiedyś, w obozie sowieckim była krajem unikalnym, była właśnie koniem trojańskim rozsadzającym ten obóz. Az wreszcie go rozsadziła. Ale było tak właśnie dzięki temu, że Kościół strzegł wartości narodowo-katolickich.  Czy tak mogło być w Unii? Może i mogło, ale się nie udało. Nastąpił rozdział w Kościele na ten prounijny (co prawda z nadzieją na nawracanie  Zachodu) i ten antyunijny (określany jako zacofany, a Zachodu bojący się). 

Może i by się udało, gdyby Kościół był jednością z programem narodowo-katolickim, ale niestety przestał nim być. Nie wzięto też pod uwagę, że samo wstąpienie Polski do Unii osłabi Kościół w Polsce, dlatego że utrąci część jego programu, własnie narodową. I Kościół nie będzie mógł realizowac linii "życie i rodzina" Bo tylko mając program narodowy mógł tą linię realizować. Tylko pielęgnując wartości narodowe możnaby realizować linię "życie i rodzina", czego oczekiwała konserwatywna dyplomacja amerykańska i Watykan.  Skoro tej części programu Kościół w Polsce się pozbył, osłabła tym samym możliwość jego oddziaływania na Europę Zachodnią. 

Po drugie, może i tak by było, gdyby tych 50 polskich eurodeputowanych to były osoby realizujące linię  "życie i rodzina", wierne wartościa narodowym i katolickim. Nie jest tak, to wiemy, stąd Polska katolickim koniem trojańskim w libertyńskiej Eurounii nie jest.  

Dlatego dziś, z perspektywy kilku lat patrząc na Polskę w Eurounii stwierdzić możemy, że  koniem trojańskim to ona nie jest, raczej skrzyżowaniem Naszej Szkapy z Łyskiem z pokładu Idy.

 

 

 

 

 

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka