Wydawało się wobec silnej pozycji dwóch "L", czyli lewicy i liberałów, wspieranym trzecim, czyli wspomnianym kiedyś tu Lewiatanem, że przywrócenie w Polsce dnia świątecznego w Święto Trzech Króli to rzecz niemożliwa do przeprowadzenia. A jednak udało się... Kiedy w Sejmie po raz drugi wyrzucono do kosza projekt ustawy przywracającej to święto.... wydawało się, że sprawa jest przegrana i już nigdy 6 stycznia nie będzie dniem świątecznym.... I wtedy popełniłem, niżej zamieszczony, tekst zatytułowany „Dni święte”, który ukazała się jesienią 2009r drukiem w jednej z gazet... i wtedy coś się zmieniło... wtedy właśnie PO skierowała "swój" projekt ustawy przywracającej w kalendarzu święto Trzech Króli. I oto dziś, po raz pierwszy od mrocznych peerelowskich, gomułkowskich czasów, od tamtej dyktatury ciemniaka Polacy mogli w tym dniu świętować, do czego i jam, nie chwaląc się przyczynił i co mnie cieszy niezmiernie.
Dni święte…
Święta religijne, to dni określone przez Kościoły lub wyznania, w których wyznawcy religii lub wyznania zobowiązani są do powstrzymania się od pracy i uczestniczenia w nabożeństwach i innych praktykach religijnych. Tak definiują dni święte specjaliści prawa wyznaniowego. Uznaną zasadą jest, że święta dominującego liczebnie wyznania są uznawane przez władze państwa za dni wolne od pracy.
W kraju katolickim…
Polska jest krajem, w którym dominującym wyznaniem jest religia rzymskokatolicka. Dni uznane przez Kościół katolicki jako święte powinny przez władze kraju uznane za wolne od pracy. Kościół określa te dni w Kodeksie Prawa Kanonicznego. Zgodnie z Kan. 1246 - § 1. dniem takim jest każda niedziela, w czasie której jest czczona tajemnica paschalna. Ponadto kanon ten stanowi, że należy obchodzić jako święta nakazane następujące dni:
1. Bożego Narodzenia,
2. Objawienia Pańskiego,
3. Wniebowstąpienia,
4. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa,
5. Świętej Bożej Rodzicielki Maryi (przypadające w Nowy Rok),
6. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny,
7. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny,
8. Świętego Józefa,
9. Świętych Apostołów Piotra i Pawła,
10. Wszystkich Świętych.
Dodać należy tu również Wielkanoc, nie wymieniona w kanonie z tego tylko powodu, że przypada w niedzielę oraz Zesłanie Ducha św. (Zielone Świątki) tak mocno zakorzenione w polskiej tradycji.
W niedzielę oraz w inne dni świąteczne wierni są zobowiązani uczestniczyć we Mszy świętej oraz powstrzymać się od wykonywania tych prac i zajęć, które utrudniają oddawanie Bogu czci (handel), przeżywanie radości właściwej dniowi Pańskiemu oraz korzystanie z należnego odpoczynku duchowego i fizycznego. Określone w ten sposób przeżywanie dni świętych powoduje, że służą one jednocześnie wyznawaniu wiary, jak i odpoczynkowi.
Uwzględniając różnice regionalne, prawo kanoniczne daje Konferencja Episkopatu możliwość, za uprzednią aprobatą Stolicy Apostolskiej, zniesienia lub przeniesienia na niedzielę niektórych z dni świątecznych nakazanych. Tak stało się ze świętem Wniebowstąpienia, które z czwartku przypadającego w 40 dni po sobocie Wielkanocnej zostało przeniesione na najbliższą po nim niedzielę (VII po Wielkanocy). Zniesione zostały jako nakazane święta Św. Józefa (19 marca), Św. Ap. Piotra i Pawła (29 czerwca) oraz Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP (8 grudnia). Od 2003 dni te nie są świętami nakazanymi…
W III Rzeczypospolitej…
Jak jest odpowiedź prawa polskiego na te uregulowania dominującej religii rzymsko-katolickiej w zakresie dni świętych? Na obszarze Polski dni świąteczne reguluje bierutowska ustawa z 1951r. o dniach wolnych od pracy. Dniami wolnymi od pracy, poza niedzielami są następujące dni:
Polska na tle Europy.
Jak Polska pod względem ilości dni świątecznych prezentuje się na tle krajów europejskich. Rekordzistką pod względem dni świątecznych jest Szwecja, która przewiduje ich 17, za nią plasują się takie kraje jak Austria, Hiszpania, Lichtenstein, Luksemburg, Niemcy, Słowacja, Szwajcaria w których liczba dni świątecznych oscyluje w przedziale 14-16. Poniżej 10 dni wolnych od pracy mają Rosja (lata komunizmu), Rumunia i Wielka Brytania (anglikanizm i liberalizm). W tej liczbach tych mieszczą się zarówno święta państwowe, czy też narodowe jaki i religijne, których jest większość. Polska sytuuje się zatem w dolnej strefie, wśród krajów o stosunkowo małej liczbie dni świątecznych. Różnice pomiędzy poszczególnymi krajami (za wyjątkiem Rosji ) wynikają głównie z dominującego wyznania. Wyznania protestanckie, jako nie uznające kultu NMP nie uznają świąt maryjnych. Znajduje to odzwierciedlenie w liście dni świątecznych. Za to w Wielkim Tygodniu wolnymi od pracy jest zwykle Wielki Piątek, a nawet Wielki Czwartek (Norwegia). Duże znaczenie przywiązuje się tam do Wniebowstąpienia i Pięćdziesiątnicy. Te święta „powielkanocne” są dniami wolnymi w krajach Beneluksu, krajach niemieckojęzycznych, Francji oraz krajach skandynawskich. Trzech Króli jest dniem świątecznym w krajach niemieckojęzycznych, Szwecji, Finlandii, Grecji, Hiszpanii, Słowacji i we Włoszech. Wielki Piątek nie jest dniem roboczym w krajach skandynawskich oraz w Holandii, Hiszpanii (tu także Wielki Czwartek), Niemczech, Portugalii, Słowacji, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii. W wielu krajach katolickich dniami wolnymi od pracy są święta maryjne: Wniebowzięcia NMP w krajach niemieckojęzycznych oraz w Belgii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Luksemburgu, Polsce, Portugalii, oraz we Włoszech; Niepokalanego Poczęcia NMP w Austrii, Hiszpanii, Lichtensteinie, Portugalii, Szwajcarii oraz we Włoszech. Godne uwagi jest, że w katolickiej Hiszpanii dniami świątecznymi są św. Józefa (19 marca), św. Piotra i Pawła (29 czerwca) oraz św. Jakuba Starszego (Santiago) – patrona Hiszpanii, przypadający dnia 25 lipca.
Rozporządzenie Prezydenta Wojciechowskiego.
W II Rzeczypospolitej dni świąteczne uregulowano dopiero w 1924 roku, kiedy to rozporządzenie prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego z dnia 15 listopada 1924 r. o dniach świątecznych „ograniczyło” ilość tych dni do dziewięciu (nie licząc przypadających w niedzielę). W następnym roku Sejm Ustawą rozszerzył katalog dni świątecznych o cztery. Po tym uzupełnieniu dniami świątecznymi, wolnymi od pracy były:
a. Nowy Rok (1 stycznia),
b. Trzech Króli (6 stycznia),
c. Oczyszczenia NPM (2 lutego), (obecnie Ofiarowania Pańskiego, MB Gromnicznej)
d. Drugi dzień Wielkanocy,
e. Trzeciego Maja,
f. Wniebowstąpienia,
g. Drugi dzień Zesłania Ducha św.,
h. Boże Ciało,
i. Świętych Apostołów Piotra i Pawła (29 czerwca),
j. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny (15 sierpnia),
k. Wszystkich Świętych (1 listopada),
l. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny (8 grudnia),
m. Pierwszy dzień Bożego Narodzenia (25 grudnia),
n. Drugi dzień Bożego Narodzenia (26 grudnia).
Listę świąt zamykał dzień 11 listopada, ustanowiony narodowym Świętem Niepodległości dopiero ustawą z kwietnia 1937 roku, czyli prawie 20 lat po odzyskaniu niepodległości. W sumie, uwzględniając niedzielę Wielkanocy i Zielonych Świąt kalendarz w okresie II Rzeczypospolitej przewidywał 17 dni świątecznych, w tym dwa o charakterze narodowym i państwowym. W ten sposób realizowano wskazania religii katolickiej na tym polu. Ten stan, stan z okresu II Rzeczypospolitej powinien być jakimś punktem odniesienia w rozważaniach nad celowością wprowadzania w kalendarzu dni świątecznych…
Bierutowska Ustawa.
Zmiany w zakresie świąt rozpoczęto w 1945 roku znosząc przypadający na 11 listopada Dzień Niepodległości i ustanawiając dniem wolnym od pracy 22 lipca. W 1950 roku ustanowiono dniem wolnym od pracy 1 maja ale już rok później władze komunistyczne przystąpiły do skreślania z kalendarza dni świątecznych. Cięcia bierutowskie dotknęły następujących świąt katolickich: Ofiarowania (2 lutego), Trzeciego Maja, Wniebowstąpienia, Drugiego dnia Zesłania Ducha św., Św. Ap. Piotra i Pawła (29 czerwca), Niepokalanego Poczęcia NMP (8 grudnia). Ludzie pracy, rzekomo otaczani przez władze komunistyczne troskliwą opieką, stracili zarazem 6 dni odpoczynku… W charakterystyczny sposób dla władz rewolucyjnych uchylono rozporządzenie Prezydenta RP o dniach świątecznych – nie wymieniając tego aktu prawnego, a jedynie oznajmiając, że tracą moc wszelkie przepisy sprzeczne z nową ustawą… Tak jakby chciano, aby o starych uregulowaniach wszyscy zapomnieli…
Gomułka skreślił dwie litery.
Dalsze czystki nastąpiły dziesięć lat później. W 1961 roku władze komunistyczne posunęły się do usunięcia z listy dni wolnych od pracy dalszych dwóch świąt katolickich. Zabawnie to brzmiało w ustawie, gdzie wszystko załatwiono sformułowaniem „skreśla się litery b i i”. To eufemistyczne sformułowanie oznaczało usunięcie z kalendarza świąt Objawienia Pańskiego (Trzech Króli) oraz Wniebowzięcia NMP. I po raz kolejny podkreślić należy „troskę” władz komunistycznych o lud pracy. Utracił on kolejne dwa dni odpoczynku…
W Ojczyźnie Jana Pawła II…
Wydawało się, że wraz z upadkiem komunizmu nastały w Polsce warunki do przywrócenia w kalendarzu dni świątecznych, tak aby spełnione były pod tym względem wymogi Kościoła Katolickiego, że stanie się to co stało się ze Świętem Trzeciego Maja, oraz Świętem Niepodległości przywróconym w dniu 11 listopada przy jednoczesnym usunięciu święta przypadającego 22 lipca. Tymczasem z 8 świąt „skasowanych” przez władze komunistyczne III Rzeczypospolita przywróciła zaledwie jedno - przypadające 15 sierpnia święto Wniebowzięcia NMP, nadając mu bardziej charakter święta państwowego – Dnia Wojska Polskiego. W zakresie pozostałych świąt „skreślonych” przez komunistyczne władze peerelowskie, brak było od 1990r. inicjatywy. W zdumienie musi wprawiać decyzja Sejmu RP o odrzuceniu obywatelskiego projektu ustawy przywracającej w kalendarzu święta Trzech Króli, zaledwie jednego z 7 skasowanych przez komunistów i nie przywróconych przez III RP. Ten brak świeckiej inicjatywy zmusił Episkopat do zniesienia święta Św. Józefa (19 marca), Św. Ap. Piotra i Pawła (29 czerwca) oraz święta Niepokalanego Poczęcia NMP (8 grudnia). A wszystko to w ojczyźnie Jana Pawła II…
Musimy mieć świadomość, że kiedyś w Polsce pod względem uznawania przez państwo chrześcijańskich dni świątecznych było inaczej. Naszej wiedzy i świadomości pod tym względem nie możemy ograniczać do lat stalinowskich, kiedy to istotnie dniem wolnym było święto Objawienia Pańskiego (Trzech Króli) oraz Wniebowzięcia NMP. Niezbędne jest spojrzenie na to zagadnienie w szerszej perspektywie, zarówno historycznej (II Rzeczpospolita), jak i geograficznej (Europa zachodnia).
W chrześcijańskiej Europie tak, w Polsce nie.
Pozostają pytania, na które każdy powinien sobie odpowiedzieć:
· Dlaczego 6 stycznia nie jest dniem świątecznym w Polsce, skoro jest w 10 krajach europejskich?
· Dlaczego Episkopat przeniósł święto Wniebowstąpienia z czwartku na niedzielę, podczas gdy w 12 krajach europejskich jest ono nadal dniem wolnym od pracy?
· Dlaczego Polska po upadku komunizmu nie dołączyła do grupy 14 krajów europejskich, w których dniem świątecznym jest drugi dzień Zesłania Ducha św.?
· Dlaczego nie stała się 6 państwem europejskim, w którym 8 grudnia jest dniem wolnym od pracy z racji na przypadającą tego dnia Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP?
Inne tematy w dziale Polityka