Jakelo Jakelo
175
BLOG

Ani atakować, ani bronić się nie potrafią – part II.

Jakelo Jakelo Rozmaitości Obserwuj notkę 1

 

Ani atakować, ani bronić się nie potrafią – part II.

 

Po wyrzuceniu Wisły z Ligi Mistrzów przez Cypryjczyków słyszałem teorię, że oni się celowo podłożyli, bo w Lidze Europejskiej będzie łatwiej i będą sukcesy i wiele radość sprawią kibicom i pieniędzy zarobią.

 

Otóż, nic z tego. Wisłą nie wypadła z Ligi Mistrzów, bo chciała grać w Lidze Europejskiej, tylko dlatego, że jest słaba jak kot... I dlatego przegrała z Apoelem.

 

Tak samo jak z Apoelem przegrała dzisiaj z Odense. To było żałosne bieganie bez sensu. Liczne były momenty, w których Wisła nie mogła wyjść z własnej połowy, nawet bardzo liczne. Przegrywali pojedynki na własnej połowie, usiłując wyjść z atakiem... Wreszcie doszło do serii kiksów w obronie Wisły – wyłożenia piłki Duńczykowi, który jeszcze założył „siatę” „siódemce” i obok obrońcy krakowskiego strzelił, a Parejko puścił...

Po wyrównaniu troszeczkę poprawili atak, ale jak się nie wykorzystuje takich sytuacji jak ok 62 minuty, kiedy to dwóch Wiślaków było sam na sam z bramkarzem gości i jeden z nich trafił go w nogi, no to niestety...

Musiało nastąpić, to co nastąpiło. Dwie bramki dla gości kompletnie ośmieszyło obronę Wisły. Po zderzeniu się Parejki z Duńczykiem, kopacze spod Błoni liczyli, że da im to faul na bramkarzu, gdy tymczasem gra toczyła się dalej i z dziecinną łatwością Odense wyszło na prowadzenie. Trzecia bramka dla nich to już kompletny blamaż obrony Wisły... obranie ich przez 99 i gol duńskiej 9.

Czołową rolę w drużynie Odense odgrywali afrykanerzy, których w Wiśle brak... jest tam pełno słabych Latynosów, południowych Słowian i Izraelita... Myślę, że w przyszłości prezes Wisły powinien wybrać się na zakupy trochę w inne rejony...

 

 

Wisła skisła... i ani atakować, ani bronić się nie potrafi...

 

 

 

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości