Jakelo Jakelo
386
BLOG

Tym, którzy nie lubią łańcuchowania psów…

Jakelo Jakelo Rozmaitości Obserwuj notkę 42

  Ostatni (chyba) tej jesieni wypad do lasu, jeszcze żółto-brunatno-zielonego przyniósł dwie niespodzianki: miłą i niezbyt przyjemną…

Wybrawszy się do lasu, po prostu na spacer, nie przypuszczałem, że będzie to jednocześnie grzybobranie. I to jakie… Kilka prawdziwków-olbrzymów to była naprawdę miła niespodzianka… Także dla miejscowych,   którzy widząc moją zdobycz, następnego ranka ruszyli do lasu…

A teraz nieprzyjemna historia… Idącego leśną drogą przestraszyła mnie wataha wilczurów i sporych kundli, która z leśnych zarośli wybiegła na drogę… Ja na szczęście byłem dla nich obojętny, bo psy pognały w kierunku zabudowań, co mnie bardzo ucieszyło.   

Ale później, krążąc po lesie natknąłem się na szczątki rozszarpanej dzikiej zwierzyny…  To były resztki niewielkiej sarny, być może młodej, tegorocznej. Kręgosłup z żebrami i obgryzione kości kończyn to był niezbyt przyjemny widok. A sprawcami tego były z pewnością te psy, spuszczone z łańcuchów, które wcześniej spotkałem. Widok ten dedykuję tym wszystkim, którzy tak bardzo oponują przeciwko trzymaniu w warunkach wiejskich psów na łańcuchach i w przypływie „humanitaryzmu” dla nich tylko zrozumiałego radzą właścicielom psów, aby chodziły one luzem…

Niestety, psy takie, najczęściej  niesione zewem natury gnają do lasu, stając się w nim szkodnikami… Ich ofiarą pada zwierzyna leśna…

Więc może jednak psy w warunkach wiejskich powinny być trzymane na łańcuchach. 

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (42)

Inne tematy w dziale Rozmaitości