Dziś rano w tramwaju spotkałem smutnego kumpla z podstawówki. W smutny nastrój wprawiły go „występy” Legii w Lidze Europejskiej…
- Pić piwo do meczu można już tylko na smutno – stwierdził.
W zasadzie to on ma rację, jeżeli chodzi o mecze polskiej reprezentacji albo polskich drużyn klubowych.
Ja jestem widzewiakiem, więc nie lubię Legii i jej nie kibicuję. Ale aktualnie jest jedynym reprezentantem polskiego futbolu w rozgrywkach europejskich. Jak to reprezentowanie wygląda, to szkoda pisać… po trzech meczach ani punktu, ani zdobytej bramki… Drugiej takiej nie ma w całej piłkarskiej Europie od Lizbony po Kazań i Machaczkałę,od Boras po Tel Aviv i Nikozję … Nędza z bidą z Polski idą…
Albert Camus napisał, że wiele ze swej wiedzy o świecie zawdzięcza futbolowi… Ja też sądzę, że po futbolu widać jaka jest sytuacja w Polsce… Nędza z bidą z Polski idą…
Niedawno reprezentacja została wyeliminowana z Mundialu przez Ukrainę głównie… I oto patrzę jak ukraińskie drużyny radzą sobie w Lidze Europy. Po pierwsze są aż trzy, a po drugie grają całkiem nieźle, Dnipr, Dynamo i Czernomoriec.
Inne tematy w dziale Rozmaitości