Dostałem takiego maila:
Jacku, nie oddawaj prezentów, wystaw przedmiot....
- to jakieś cwaniaczki - pomyślałem...
Przez chwilę myślałem, że mam wystawić prezent przed drzwi... ale nie, mam wystawić go na aukcję za 1 gr.
-nie skorzystam i to zdecydowanie.
Nie mam zamiaru obrażać przez to moich najbliższych, którzy trudzili się, żeby mnie obdarować.
I proszę nie puszczać w różnych "fuck-tach", "njusach" i "-ościach", że ludzie są wściekli z powodu "nietrafionej" darowizny, która otrzymali.
Inne tematy w dziale Rozmaitości