Tym razem kumpel z podstawówki molestował mnie przez telefon, siedząc w aucie, a stojąc w korku na Naruta w Łodzi... i on się mnie pyta co ja na to, że niemiecka partia CDU wspierała finansowo Kongres Liberalno-Demokratyczny.... A ja na to tak: najbardziej wkurza mnie, że niemiecka chadecja wspierała polskich liberałów ale z drugiej strony mnie to nie dziwi, wszak Niemcy to nasi odwieczni wrogowie... bo przecież już pod Cedynią nasz Mieszko toczył z nimi boje...
-A Rosja? – molestował mnie dalej, bo korek był długi, a on ma „darmowe rozmowy”…
-Cóż Rosja – odpowiedziałem mu - minie niedługo, bo za pół roku, 70 lat, kiedy Churchil powiedział do de’Gaulla:
„Co się tyczy Rosji, jest to jakby wielkie zwierzę, które długo było głodne. Dziś nie sposób mu przeszkodzić w jedzeniu, tym bardziej że dotarło w sam środek stada swych ofiar. Ale chodzi o to, by nie zjadło wszystkiego.”
Zastanawiam się, na ile wobec wydarzeń na Ukrainie ta wypowiedź zachowuje aktualność.
Niewątpliwie, nadal „Rosja, jest to jakby wielkie zwierzę” i niewątpliwie lekko wygłodniało. Ale, czy ma znów ochotę się nażreć jak w 1944r? Niezupełnie. Wydaje mi się, że „Rosja, jest to jakby wielkie zwierzę”, które stara się zabezpieczyć okoliczne terytorium, by miało z czego żreć. Trochę się zdrzemnęło i po ocknięciu się, stwierdziło, że na dotychczasowym jej terytorium, na którym przed drzemką czuła się niezagrożona, zaczęły się wałęsać jakieś obce zwierzęta i ograniczyły jej potencjalne pole działania. Kiedy wałęsały się na peryferiach terytorium, na którym sobie podjadała, „Rosja- to wielkie zwierzę” – machnęło łapą i dalej drzemkę sobie ucinało. Minęły lata i oto obce zwierzątka zaczęły wałęsać się coraz bliżej niej… To ją zaniepokoiło… Obce jej zwierzęta tak się rozzuchwaliły, że zaczęły obszczekiwać wszem i wobec, że są panami terytorium tuż pod łapą „Rosji - tego jakby wielkiego zwierzęcia”. Na to ona, Rosja - to jakby wielkie zwierzę nie mogła pozwolić. One w przypływie rozzuchwalenia zaczęło się już nie tyle wałęsać, ale panoszyć tuż pod jej łapą. I Rosja - to jakby wielkie zwierzę, w obawie, że nie będzie miała z czego i czego żreć postanowiła zareagować…
Inne tematy w dziale Polityka