Autor
Autor
Jakelo Jakelo
165
BLOG

Wykład (nieinauguracyjny) Prywatnej Akademi Prawa.

Jakelo Jakelo Polityka Obserwuj notkę 0

 

 

 „Stan cywilny” - z czym może się kojarzyć?

Obawy pewnego portalu „prawniczego” i pewnej posłanki można skwitować Hłaskowym dowcipem o tym, co się komu z czym kojarzy. Z obaw tego portalu i tej posłanki wynika że „stan cywilny” kojarzy im się z gejami... bo być może wszystko im się z tym zagrożeniem kojarzy. We wszystkich zmianach ustawodawczych w tej sferze albo i w czynnościach urzędowych dopatrują się sprzyjania osobom, które  popadły w homoseksualizm. Ludzie!!! Tak nie można.

Obawy te sprowadzają się do tego, że „nowość” zawarta w projekcie ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego (druk 2620) - „zaświadczenie o stanie cywilnym” może być rzekomo „furtką” do zawierania przez obywateli polskich małżeństw jednopłciowych w państwach obcych.

Otóż, taką samą furtką równie dobrze może być odpis czy to zupełny, czy to skrócony aktu urodzenia albo i nawet małżeństwa pobranego przez osobę w przeszłości pozostającą w związku małżeńskim a w dacie pobierania już nie… I inne dokumenty, o czym niebawem… Równie dobrze obcokrajowy urzędnik stanu cywilnego może okazać dyletanctwo i po przedłożeniu mu stosownego odpisu akt stanu cywilnego, a nie zaświadczenia o stanie cywilnym udzielić jednopłciowym nupturientom nieważnego w świetle prawa polskiego związku małżeńskiego. To oczywiste i aż dziwne, że tak wielu tego nie dostrzega.

Projektodawca nie podaje w uzasadnieniu prawdziwych motywów wprowadzenia do nowego prawa o aktach stanu cywilnego „zaświadczenia o stanie cywilnym”.  Są one następujące: wiele obcych „systemów” zawierania małżeństwa” wymaga złożenia nie tylko aktu urodzenia ale ponadto także odrębnego dokumentu z którego wynika stan cywilny nupturientki(a)- cudzoziemki(ca). Ze znanego mi nieco bliżej „systemu” hiszpańskiego dokument ten nazywa się „Certificado de soltería”, czyli certyfikat panieństwa tudzież kawalerstwa – w moim tłumaczeniu. Certyfikat ten jest czymś innym niż zaświadczenie, o którym mowa w art. 7 ust. 2 pkt. 5) Prawa o aktach stanu cywilnego, że obywatel polski lub zamieszkały w Polsce cudzoziemiec niemający żadnego obywatelstwa zgodnie z prawem polskim może zawrzeć małżeństwo za granicą.

De lege lata ustawa nie przewiduje wydawania zaświadczeń spełniających wymogi np. hiszpańskiego „Certificado de soltería”. Wypełniając tę lukę urzędy stanu cywilnego wydawały zaświadczenia w trybie art. 217 § 1 i 2 i 218 1 i 2 kpa. Ubieganie się o takie zaświadczenie może być dla nupturient(a)ki krępujące, jako że musi wykazywać, że za wydaniem takiego zaświadczenia przemawia interes prawny, a urząd stanu cywilnego może w tym zakresie przeprowadzić postępowanie wyjaśniające. Powoduje to, że nupturient(ka) zamierzający zawrzeć związek małżeński poza granicami kraju z jego obywatel(em)ką czuje się dyskryminowany(a) w porównaniu z zawierającymi małżeństwo „krajowe”, którzy o wydanie takowych zaświadczeń ubiegać się nie musieli i urząd nie przeprowadza wobec nich żadnego „postępowania wyjaśniającego”.

Potrzeba ustawowego wypełniania tej luki i zniesienia „dyskryminacji” albo co najmniej utrudnienia w zawieraniu małżeństw „międzynarodowych” pojawia się coraz częściej, zważywszy że funkcjonują projekty typu Erasmus, a serce nie zna granic. A później uczymy się idioma extranjero” i czytamy: Mi hermana vive en Cataluña, trabaja en Barcelona en el WTC, se casó con David, que estudió en Escuela Politécnica de Lodz. Tienen un hijo, Viktor. Viktortiene dos años.” Bywa, że jak w czytance, tak i w życiu.

Bo życie i jego wymogi się zmieniają i prawo, w tym także prawo o aktach stanu cywilnego należy do tych wymogów dostosowywać. Takim dostosowaniem będzie wprowadzenie do polskiego prawa „zaświadczenia o stanie cywilnym”, odpowiadającego hiszpańskiemu „Certificado de soltería”. By wybranki serca Katalończyków nie musiały udowadniać polskiej urzędniczce, że mają w uzyskaniu takiego zaświadczenia interes.  

W uzasadnieniu rządowego projektu Prawa o aktach stanu cywilnego rozsądnych motywów wprowadzenia „zaświadczenia o stanie cywilnym” nie znalazłem. Brak ten zrodził niepokoje przeradzające się w rozsiewanie nieprawdziwych informacji przez ww. podmioty jakoby zaświadczenie to mogło pomóc w zawarciu jednopłciowego związku partnerskiego przez osoby o skłonnościach homoseksualnych. Autorzy tych informacji proponują pozostawienie obowiązującego stanu tj. luki prawnej wypełnianej zaświadczeniami w trybie art. 217 i 218 kpa. Nie dostrzegają, że również takie zaświadczenia uzyskane przez te osoby mogą być wykorzystane do sformalizowania w państwie obcym jednopłciowego związku partnerskiego.

Braki rządowego uzasadnienie powyższym starałem się uzupełnić a informacje mogące budzić niepokoje społeczne rozwiać.

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka