Karol Nawrocki wkrótce podejmie decyzje w sprawie ułaskawień. Na pierwszy ogień pozytywnie rozpatrzy wniosek byłego opozycjonisty z czasów PRL Adama Borowskiego, który został skazany na karę pół roku bezwzględnego więzienia, bo nie przeprosił Romana Giertycha na skutek przegranej sprawy z art. 212 kodeksu karnego. Prezydent w Republice powiedział, że czeka na opinie prawne w tej kwestii.
Nawrocki i pierwsze ułaskawienia
- Opinie prawne spłyną do mnie w przyszłym tygodniu i będę podejmował decyzję, czy mogę ułaskawić pana Adama Borowskiego w pierwszym pakiecie ułaskawień, które czekają na moim biurku - zapowiedział Karol Nawrocki w rozmowie z Republiką. O Adamie Borowskim prezydent mówił jak o "bardzo odważnym człowiekiu, który zawsze stawał po stronie Polski". Okazuje się, co przyznał sam Nawrocki, że dotąd nie skorzystał z przysługującego mu prawa łaski.
Wyrok ws. Adama Borowskiego
- Bo można się spodziewać, że człowiek, który broni, bo oczywiście każdemu największemu zbrodniarzowi należy się obrońca, ale ten obrońca nie może z nim współpracować. on powinien szukać różnych łagodzących rzeczy, a tu widzimy mecenasa, i jednego z wielu oczywiście, bo ten zawód się zdegenerował, który z przestępcami współpracuje - za te słowa wypowiedziane na antenie Republiki Roman Giertych złożył niedawno prywatny akt oskarżenia do sądu przeciwko Adamowi Borowskiemu.
To były opozycjonista "Solidarności" z czasów PRL, szef warszawskiego Klubu "Gazety Polskiej". Krytyką poczuł się urażony mecenas i poseł KO i pozwał Borowskiego z art. 212 z kodeksu karnego. W wyroku sąd nakazał przeprosić Giertycha, czego - według relacji polityka - nie zrobił 70-letni aktywista, stąd uprawomocnił się wyrok bezwzględnego więzienia.
Fot. Prezydent Karol Nawrocki/PAP
Red.
Inne tematy w dziale Polityka