Kropiwnicki Jerzy - złoczyńca Łodzi. Oto kandydatem na senatora z południowej i wschodniej części Łodzi oraz dwóch sąsiadujących z tą stroną miasta powiatów jest Jerzy Kropiwnicki. Ja na niego głosować nie będę, a oto dlaczego: Jest to człowiek skompromitowany politycznie, jako że 5 lat temu łodzianie w referendum dali mu kopa w dupę, uznając za fatalnego Prezydenta Miasta. Smród tamtej prezydentury ciągnie się do dziś i to nie tylko z powodu "vaginy" przed Teatrem Wielkim. Kiedy rok temu Zdanowskiej przeszło się tłumaczyć mieszkańcom Widzewa-wsch z powodu usypywania górek na ul. Rokicińskiej, oświadczyła, że to nie ona jest pomysłodawczynią ale Kropiwnicki, a ona tylko realizuje wytyczone przez niego kierunki. Kiedy mieszkańcy jednego z osiedli protestują przeciwko wybudowaniu i "pod nosem" hipermarketu, urzędnik przytacza obowiązujące dokumenty i okazuje się, że pierwszym była decyzja Kropiwnickiego o budowie tego przybytku, a kolejne są tylko jej następstwem. Wreszcie pomysł zburzenia przejść podziemnych na trasie w-z i zastąpienia ich nibytunelem był pomysłem Kropiwnickiego, ktory stwierdził, że wszystko co Łódź może zrobić za dotacje jewrosojuza to zburzyć starą /35-letnią/ trasę i w jej miejsce wybudować nową trasę w-z. Jerzy Kropiwnicki to sprawca wszelkiego zła, które obecnie łodzianie doznawają. Wszelkie zło, ktore dotyka łodzian poichodzi od Kropuwnickiego. Bliska jest mu koncepcja Senatu jako "szrotu" wysłużonych polityków /byłych prezydentów kraju, premierów, ministrów/. Nie uważam ja za słuszną tym bardziej, jeżeli miałaby być poszerzona o byłych "fatalnych", starych, spierniczałych prezydentów miast, wykonujących urząd ze szkodą dla mieszkańców. W przypadku Kropiwera, byłby to senator-stary pierdoła często latający do Izraela.
Inne tematy w dziale Polityka