Wkrótce nr 6 Polityki Polskiej /do nabycia w empikach/, a w nim: Patologie polskich wyborów –dyskusja redakcyjna Polityki Polskiej z 8.10.2015r. /fragmenty/ Jacek Kędzierski - Osiągnięcie akceptowalności sceny politycznej przez Eurounię legło u podstaw układu politycznego zawartego w 2007r. który był podstawową rozwiązania Sejmu. Ustalono wtedy, że w polskim parlamencie nie ma miejsca dla sił już tylko eurosceptycznych, nie mówiąc o siłach wyraźnie antyunijnych. Powstał określony system, system prounijny zabezpieczony na wiele sposobów. Jednym z nich jest kłamstwo polityczne tkwiące w nazwie jedego z ugrupowań, utworzone w celu wprowadzenia elektoratu prawicowego w błąd, jakoby poza tym ugrupowaniem nie było w kraju ugrupowań prawicowych. Tymczasem, one są ale zostały wykluczone poza system. - Dodałbym do tego kolejną patologię, zrodzoną przez taki, a nie inny system finansowania partii politycznych. Otóż, partie, od wielkich po mniejsze, swoje poczynania podejmują przez pryzmat pieniędzy, które mogą, a jeszcze bardziej chcą otrzymać z budżetu. Kierują się pożądaniem, prymitywnym instynktem otrzymania pieniędzy dla siebie... Wodzowski charakter partii jest również tego następstwem. Takie kwestie jak reprezentowanie Narodu /wyborców/, jak program i jego realizacja schodzą w cień... W patologicznych sytuacjach programem wyborczym partii staje się po prostu ta budżetowa dotacja... Na tę i inne patologie wskazał Przewodniczący Episkopatu abp. Gądecki, określając panujący w Polsce system partyjno-wyborczo-polityczny jako system chroniący wielkie partie pieniędzmi z budżetu i 5% progiem. - Pod wieloma względami wybory te można skwitować słowami S. Cat-Mackiewicza, którymi rozpoczął wywiad z W. Sławkiem, twórcą systemu politycznego wprowadzonego w 1935r.: "Panie Marszałku, oby to były ostatnie wybory na podstawie tak złej ordynacji". I one były, bo wojna położyła kres tamtemu systemowi... W czasie okupacji podziemie antysanacyjne otwarcie deklarowało, że nowa Polska musi mieć system inny niż sanacyjny. Dziś wojny /chyba/ nie będzie, ale musi nam przyświecać tam myśl: ostatnie wybory z trzema patologiami: 5000 podpisów, z 5% progiem i takim jak jest obecnie systemem finansowania partii. O tym trzeba mówić zawsze i wszędzie. - A propos kultury politycznej... Jesienna kampania wyborcza 2015r. skażona została "wrzutką" jaką jest problem imigrantów ze świata arabskiego. Braki kultury politycznej zostały obnażone u wielu... "Wrzutka" ta dość skutecznie poróżniła także ugrupowania pozasystemowe, podobnie jak po wyborach wiosennych "wrzutka" JOW-ów... Słowem tym określam zagadnienie mało istotne ale nośne populistyczne, antagonizujace społeczeństwo i niepotrzebnie rozgrzewające nastroje.
Inne tematy w dziale Polityka