14 obserwujących
43 notki
71k odsłon
  1325   0

Kampania podprogowej demotywacji

W poprzedniej notce [link] napisałem, że po chwilowym szumie medialnym sondażowa mediana poparcia kandydatów popieranych przez zdefiniowane trzy "bloki wyborcze" ustabilizuje się na poziomie:

AD: 43% +/- 2%,

RT+RB+SH: 41% +/- 2%

WKK+KB: 15% +/- 2%

Frekwencja: 60-65%

Ostatnia prognoza @MarcinPalade [link] wygląda tak:

AD: 44%

RT+RB+SH: 40%

WKK+KB: 15%

Frekwencja: 62%

We wpomnianej notce [link] opisałem też jaki wpływ na wyniki drugiej tury będą miały rozkłady poparcia zwolenników SH, WKK, KB.

Już dzisiaj widać, że sztaby zarówno RT jak i AD odrobiły lekcję i rozpoczęły kampanię z myślą o wygranej w drugiej turze. Te kampanie wg mnie są dość podobne i ich główną osią jest podprogowe demotywowanie określonych grup wyborców do udziału przede wszystkim w II turze wyborów. Przy czym dużo łatwiejsze w tym zakresie zadanie ma sztab AD co potwierdzają ostatnie dni.

Z punktu widzenia sztabowców AD dla wygranej w drugiej turze kluczowe jest zachowanie elektoratu kandydatów WKK+KB oraz poziom motywacji elektoratu RT+SH+RB i swojego. AD jest w korzystniejszej sytuacji od RT, który jest najwygodniejszym kontrakndydatem w drugiej turze dla AD z trójki RT, SH, WKK. Więcej o tym pisałem w tej notce [link].

Sztabowcy AD konfrontując podpisaną przez AD Kartę Rodziny z podpisaną przez RT Kartą LGBT relizują jednocześnie kilka celów:

- przypominając determinację RT w promowaniu LGBT zwiększają demotywację sporej części elektoratu WKK+KB (nieprzychylnemu AD) do pójścia w ogóle na wybory w drugiej turze

- motywują własny elektorat

- neutralizują strategię sztabu RT polegającą na jego otwarciu się na elektorat centrowy (przemówienie w Poznaniu) fokusując w tej jednej konkretnej sprawie słabą wiarygodność tego otwarcia RT

- przejmują inicjatywę spychając dyskusję wyborczą na grunt, przez który Koalicja Europejska na własne życzenie przegrała wybory europejskie w 2018 i kolejne wybory samorządowe i parlamentarne w 2019r.

image

Widać to było też po nerwowej reakcji w sieci części polityków bloku ANTY-PIS na akcję "Tęczowe disco pod pałacem". Oni nie chcą tego tematu w kampanii wyborczej [link].

Strategia sztabu AD będzie polegała głównie na tym, by nie pozwolić odkleić się RT od wizerunku formacji i środowisk, które go poparły w wyborach samorządowych. Bo to co dało RT wygraną w Warszawie spowoduje porażkę na szczeblu krajowym. Zatem wszystkie aktywności RT związane z "liberalnymi" rządami PO i współpracy ze środowiskami LGBT będą mocno przypominane.

Strategię podprogowej demotywacji określonej grupy wyborców próbuje również stosować sztab RT. W tej strategii tradycyjnie dużą rolę będą odgrywać zaprzyjaźnione media. Demotywacja będzie polegać z jednej strony na próbach podważenia przez te media wiarygodności "społecznej" polityki rządów PIS koncentrując się na opisywaniu afer, w których  politycy PIS  przedstawiani są w kontekście szemranych biznesów robionych kosztem społeczeństwa (przykłady z przeszłości: majątek Morawieckiego, sprawa Kaczyńskiego czy ostatnio Szumowskiego). Z drugiej strony widzieliśmy też próbę odliberalizowania RT w przemówieniu poznańskim (pochwała 500+ i Lecha Kaczyńskiego). To nie jest obliczone na dodatkowe głosy wyborców PIS tylko na oddemonizowanie kontrkandydata AD w drugiej turze i zmniejszenie motywacji do pójścia na wybory umiarkowanego elektoratu AD w drugiej turze w piękny wakacyjny weekend.

W tym miejscu warto podkreślić sprawę terminu i charakteru wyborów prezydenckich. Wakacje moim zdaniem nie będą sprzyjać frekwencji w drugiej turze. Spora część zwolenników kandydatów, którzy najprawdopodobniej nie wejdą do drugiej tury czyli głównie WKK + KB i w dużo mniejszym stopniu SH może nie mieć motywacji do głosowania w drugiej turze. Pierwsza tura to plebiscyt i demonstracja poparcia choćby swojego ANTY POPISOWEGO kandydata ale ten argument w drugiej turze odpada. Sztabowcy zadbają o to by uświadomić części wyborców, że głosowanie wyłącznie na złość jednemu z kandydatów wbrew swoim przekonaniom to nie jest dobre rozwiązanie. Przegrani kandydaci (WKK, KB) nie chcąc sobie zamykać drogi do przyszłych koalicji nie poprą wprost żadnego z kandydatów w drugiej turze. W tych wyborach frekwencja w drugiej turze może być niższa niż w pierwszej. A to będzie z korzyścią dla kandydata AD. Dlatego śledźcie każdy sondaż również pod względem frekwencji. Ja na dzisiaj spodziewam się frekwencji w pierwszej turze na poziomie 60-65% i w drugiej turze o 1-3 pp niższej niż w pierwszej mimo, że dane historyczne nie stoją za tą tezą. A odnośnie sondaży to tak jak pisałem wcześniej powoli będą się urealniać. Tradycyjnie szanujące się sondażownie przestaną się wygłupiać w ostatnim tygodniu przed wyborami. Urealnią się też wtedy prognozy frekwencji. A sondażownie sezonowe będą się wygłupiać do samego końca bo po to w sumie powstały.

Na koniec za @MarcinPalade grafika jak historycznie wyglądał frekwencja w I i II turze wyborów prezydenckich     

image   

Lubię to! Skomentuj38 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka