Jakub P. Cygan Jakub P. Cygan
74
BLOG

Breaking news a lá TVN24

Jakub P. Cygan Jakub P. Cygan Polityka Obserwuj notkę 4

Bez obecności w Internecie poważna telewizja nie ma racji bytu. Z tego założenia wyszli najwidoczniej włodarze TVN24 zakładając portal informacyjny to tej nazwie. Korzysta on z materiałów stacji-matki będąc jednocześnie jej poszerzeniem.

Portal nie odróżniałby się niczym szczególnym gdyby nie ciekawy instrument bycia na „żywo z newsem”. Serwis oferuje niewielki, acz pamięciorzerny programik wyświetlający na dole ekranu przesuwający się niebieski pasek znany z macierzystej telewizji czy konkurencyjnego TVP3. Jako posiadacz tegoż jestem na bieżąco bombardowany informacjami o krytycznych opiniach wobec Kaczyńskich, o błędnych krokach rządu czy o walce o demokrację Aleksandra Kwaśniewskiego.

Gdybym w tym miejscu zakończył swój opis słusznie ktoś mógłby mi zarzucić, że trzymam ten program bezcelowo. I miałby rację. Jest jednak powód dla którego nie zdecydowałem się jeszcze na jego usuniecie – jest nim breaking news.

Ta wiadomość z ostatniej chwili wzbogacona jest specjalną oprawą graficzną. Dla podkreślenia ważności i „świeżości” obok napisu „PILNE” mamy zmianę koloru paska na rzucający się w oczy czerwony.

Dzięki temu dowiaduję się o jakimś istotnym wydarzeniu, a szczegółów mogę już szukać na własną rękę, bynajmniej nie na witrynie tvn24.

Ostatnio jednak rozumienie słowa „breaking” ulega zmianie. Wczoraj, kiedy pracowałem przy komputerze, pasek nagle zmienił kolor. Przerwałem moje zajęcie aby poczekać na jakąś „ważna” nowinę. Obstawiałem zerwanie rozmów z lekarzami lub co najmniej katastrofę samolotu w Afryce. Pomyliłem się, gdyż serwis przedstawił mi newsa o wybudzeniu się ze śpiączki mężczyzny z Działdowa.

Taka treść „breaking newsa” nie zdziwiła mnie zupełnie - ktoś po prostu uznał ją za na tyle niezwykłą, że nada się na przykucie uwagi odbiorcy. Słowo „breaking” ulega jednak zmianie. Przekonałem się o tym gdy dotarłem do informacji, że ów mieszkaniec Działdowa wybudził się 12 kwietnia.

Cóż, na bezrybiu i rak ryba. Dziś „wiadomością z ostatnich chwili" może być i odgrzewany kotlet sprzed półtora miesiąca.

Studiuję. O ile czas, a przede wszystkim chęci mi pozwalają to piszę. "Ciężko się żyje o suchym chlebie, za to nikt grobów nam nie rozgrzebie..." "Lecz większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudził nie wierzy w przebudzenie..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka