Jan Biel Jan Biel
71
BLOG

Tutka liberatorowi nie równy, na marginesie wpisu ZeZem

Jan Biel Jan Biel Polityka Obserwuj notkę 9

Ciekawa paralela, stacja telewizyjna, która dyskredytuje tezę o „zamachu smoleńskim”, (skąd inąd IMHO słusznie), lansuje tezę o zamachu na Gibraltarze (IMHO – niesłusznie), którego prawdopodobnie nie było. Podobnie jak nie ma dowodów na zamach w Smoleńsku, ale jest kupa zaniedbań, zbiegów okoliczności i problemów natury „jak nie wyląduję, to mnie zabiją”, bo „tak lądują the’beściaki”, tak i nie ma dowodów na zamach na Gibraltarze.

Tak jak Brytyjczycy nie pozwalają badać dokumentów dot. katastrofy gibraltarskiej, tak i Rosjanie nie pozwolą nam swobodnie badać dokumentów dotyczących katastrofy smoleńskiej. Osobiście uważam, ze Anglicy nie robią tego bo mają coś na sumieniu, a „jedynie” chronią swoje źródła informacji. (Swoją drogą lepiej być szpiegiem brytyjskim niż polskim). Przecież kilka osób z otoczenia Sikorskiego, będących jednocześnie na "brytyjskich etatach", które przebywały na Gibraltarze podczas katastrofy jeszcze żyją. Natomiast Rosjanie, jak się zdaje nie zrobią tego, bo wszystko, co się dzieje na wojskowych obiektach jest tajne i już. Dobrosąsiedzkie stosunki, dobrosąsiedzkimi stosunkami, a tajemnica, tajemnicą – przećwiczyły to ostatnio Rodziny Katyńskie.

Nie wiem, o jakie dokumenty katyńskie mogłoby ewentualnie chodzić na Gibraltarze – Niemcy nie robili z nich tajemnicy. ZeZem pisze o siatce szpiegowskiej na Kremlu, może taka była, może nie, ale Churchill nie potrzebował zabijać Sikorskiego, żeby ja przejąć, mógł zwyczajnie kazać Sikorskiemu to zrobić. Wcześniej już tak robił. Stalin dzięki Philbiemu i tak doskonale wiedział, co dzieje się w Anglii, a dzięki „pożytecznym idiotom”, mógł dowolnie modelować przynajmniej część brytyjskiej opinii publicznej i tak przychylnej Sowietom. Polacy sami nie mieli środków by bez Brytyjczyków próbować coś takiego przedsięwziąć, a osobiście uważam, że w mentalności oficerów WP coś takiego byłoby nie do przyjęcia, nawet jako zemsta za obozy (de facto koncentracyjne) dla piłsudczyków.

Dziś ani Rosjanie, ani Tusk nie mieli żadnych powodów, żeby zabić Prezydenta. Przecież zamach w oczywisty sposób nie było im na rękę. Nawet, jeśli bardzo pragnęli już końca rządów Lecha Kaczyńskiego w „Dużym Pałacu” (vide: „…były Prezydent Lech Kaczyński” – swoja drogą to Sikorskiemu (nomen omen?) nie zazdroszczę samopoczucia po katastrofie), to wystarczyło poczekać do grudnia.

TVN24 stoi, więc w rozkroku – przy równie mglistych przesłankach daje dwie różne odpowiedzi. Czas się zdecydować.

Jan Biel
O mnie Jan Biel

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka