Nie wiem czy dobrze zrozumiałem Premiera. Przeczytałem to 3 razy http://www.rp.pl/artykul/666732_Rzad_przyjal_projekty_ustaw_dot__bezpieczenstwa_na_meczach.html , i zawsze wychodzi mi, że jeżeli moja ukochana drużyna będzie prowadziła w trudnym meczy np. 2:0 w 30 minucie meczu (jak nie przymierzając Lech z Juventusem w LE), to rozpoczynam zadymę, mecz się kończy bo nie ma możliwości kontynuowania (zadymę zaczynam ubrany w koszulkę przeciwników). Owszem dostaję zakaz stadionowy i karę (którą refunduje mi nieoficjalnie klub, kibice itd. itp. albo której nie da się ściągnąć bo jestem np. 15-latkiem bez majątku z rodziny powiedzmy patologicznej) i co?
Wyobraźmy sobie sytuację z ostatniej kolejki: Lech chce grać w pucharach i potrzebuje do tego – remisu Górnika z Widzewem, porażki lub remisu Lechii Gdańsk i porażki Jagiellonii (autentyk). Sytuacja możliwa do zrobienia tylko przy pomocy cyrulika z Wronek, ale od czego nowa ustawa. Zaprzyjaźnieni (do niedawna) kibice Zagłębia, któremu wszystko „wisi” robią zadymę w Gdański w 5 minucie i jest remis. Meczu nie można wznowić (swoją drogą co na to władze piłkarskie – znów poskarżą się UEFA). Sprowokowani kibice Jagi robią zadymę przed meczem Ruch nie może dojechać z winy kibiców gospodarzy i „wo” 3:0 dla Ruchu tak mówią przepisy PZPN. Najtrudniej będzie tylko przy stanie remisowym przerwać mecz w Zabrzu i… no właśnie.
Dzięki za taką ustawę.
Zamiast uzgodnić ją z kibicami mamy bubla, który oberwie w TK, a i UEFA się z pewnością odezwie. Kibice są grzeczni bo zajmują się wyśmiewaniem rządu. Jak stwierdzą, że to co oni uważają za bunt odbierane jest przez rząd jako sukces z pewnością zmienią taktykę.
Na bezpieczeństwo na Euro nie ma to większego wpływu. Kibiców tam nie będzie. Będą tylko "pikniki", a i jeszcze będzie piwo.
A na koniec jeszcze jedno, policja na stadionie to prosta droga do klęski.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)