Ledwie wczoraj nasz führer złożył wizytę w GG, a sprawy nabrały właściwego tempa. Sprawiedliwość ruszyła z kopyta i wzięła się nareszcie za niesfornych sędziów. Ludzie herr Bondery, rzecz jasna razem z naszą polizei, weszli do tego ich żałosnego Justizratu i zrobili, co dawno należało. Dość szkodnictwa! Tak należy robić, ja!
Nie gorzej sobie radzi nasz lokalny bundestag! Delegaci nie mogą być bezkarni! Dobrze, że im zabierają te niepotrzebne immunitety. Za kratkami zobaczą, co to sprawiedliwość, co to porządek, co to ordnung. Nasz gauleiter Tüß zrobi z nimi, co się należy. Nie będzie przebaczenia! Ja wohl, ja wohl, ja wohl!
Tylko trzeba, żeby nasze media pomogły, niech ludzie uwierzą, niech cały volk zobaczy, jakie to straszne banditen. Polnisches Television – naprzód! Ohne T – naprzód! RoMiFa – naprzód! Niech żyje führer, niech żyje gauleiter, niech żyje nasze GG.
Muszę kończyć, bo idę do KL, bo chyba rzucili jakąś chemię z Rzeszy. Na pewno dobra chemia! Auf wiedersehen! Heil!


Komentarze
Pokaż komentarze (2)