Dzisiejsze stadne głosowanie posłów koalicji za Konwencją „przemocową” w warszawskim sejmie, choć budzi wiele emocji, jest tylko kolejnym aktem bezmyślności dokonanym przez osoby odznaczające się wtórnym alfabetyzmem, może zresztą nawet pierwotnym. Bo co sądzić o osobach, które teoretycznie są przedstawicielami narodu, a w istocie pełnią rolę szmacianych kukieł podnoszących rękę na komendę, bez wdawania się w zbędne z ich punktu widzenia dyskusje. Powleczone śliskim uśmiechem twarze rzadowej hałastry tym wymowniej świadczą braku głębszej refleksji w mózgownicach pokrytych miedzianym czołem. Patrząc na ten obrazek trudno oprzeć się wrażeniu, że zło także tym razem posłużyło się głupotą. Zgraja, wciąż utrzymująca się u władzy, coraz bardziej przypomina stado świń opętanych przez demony, zmierzające pędem ku stromemu urwisku.
408
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (10)