78 obserwujących
310 notek
1342k odsłony
  1134   0

NIE ZOSTAŁAM WYRZUCONA !!!

Nic oficjalnego,  nawet nie wiem, czy do tego by doszło.

Jedynie znalazłam się na liście wykładowców posiadających "pro-pisowskie" poglądy. Lista powstała w wyniku rozmów ze studentami.

Fakt powstania takiej listy uważam za SKANDAL. Tylko z tego powodu opisałam w poprzedniej nocie całą sprawę.

Szefowie każdej struktury mają prawo dobierać sobie kadrę. Jeśli zaczynają robić to od takich list, to przypomina mi  się słynna działalność prezesa Jerzego Targalskiego na terenie Polskiego Radia, którą surowo oceniła Komisja Etyki PR pod moim przewodnictwem. Tu inna socjotechniaka, ale przecież chodzi o to samo eliminowanie ludzi o  niesłusznych poglądach. Nawet domniemania takowych i wiek.

Szkoły powinny odświeżać kadrę, angażować młodszych wykładowców, o różnych umiejętnościach, doświadczeniach i szkołach dziennikarstwa. Jeśliby uznano, ze moje umiejetności są już nie przydatne, bo reportaż radiowy nie ma przyszłości a ja nie potrafię otworzyć się na nowe formy, zgoda. Ale jest odwrotnie, reportaż radiowy ma się dobrze, a zetknięcie z  warsztatem rozwija w studencie umiejętności niesłychanie przydatne na każdym miejscu pracy dziennikarza radiowego ( wyczucie formy,  budowanie "narracji", dramaturgii, dociekliwość, rzetelny stosunek do faktów, wrażliwość na innego człowieka,) Wreszcie rozwijanie wyobraźni dźwiekowej. Tu już nikt o tym nie myśli. Ma być gazeta mówiona ze słuszną i zabawną publicystyką i muzyką.  Podobno   "pisowscy" wykładowcy indoktrynowali młodzież. Wprawdzie w moim przypadku nie na zajęciach, ale w programie "Babilon" , a także przez sam fakt, że byłam w kancelarii prezydenta Kaczyńskiego w zespole opiniującym kandydatów do odznaczeń za działałalność opozycyjną i w "Soldarności". Wprawdzie praca społeczna eksperta, ale prezydent nazywał się Kaczyński. 

" Dziennik" wybił moją krzywdę. To bzdura. Nie pisałam, żeby się żalić na wyrzucenie z pracy, bo jeszcze nie zostałam wyrzucona! ( a jeśli szkoła ze mnie zrezygnuje - ma prawo. ) Nie mogę zrozumieć, dlaczego dziennikarze nie widzą istoty problemu.
Chciałam zwrócić uwagę na fakt SPORZADZANIA LIST wykładowców pod kątem ich poglądów. KAŻDY MA PRAWO DO POSIADANIA POGLĄDÓW. Także wykładowcy i dziennikarze.

Jeśli nie widzicie grozy tej sytuacji to za chwilę uwierzycie, że opozycja nie ma prawa krytykować rządu, a wasz bliźni do odmiennego niż wy poglądu.

Tak, jestem starej daty.  Szanuję studentów, którzy w dyskusji zbiorą argumenty np. za tezą "Poseł Palikot służy polskiej demokracji" i tych, którzy, także argumentami  chcą zbić tę tezę.  Daję pełną swobodę wyrażania swoich indywidualnych poglądów z zachowaniem rzetelności warsztatu. UCZĘ WARSZTATU!!! Ale komu to potrzebne?
Stefan Bratkowski wspomniał, że na nowych wykładowców przyjdą red. Cezary Łasiczka i red.Grzegorz Chlasta z TOK FM.  I dobrze. 

Lubię to! Skomentuj111 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale