Igor Janke Igor Janke
64
BLOG

Nasze F-16 na Lizbonę!

Igor Janke Igor Janke Polityka Obserwuj notkę 36

Świetnie, że polski rząd walczy o naszą pozycję w Unii. Szkoda, że robi to tak nieumiejętnie.  Właśnie przewodnictwo w Unii przejmują Portugalczycy, my chcemy z nim załatwić sprawę hamulców z Joaniny, bo każdy uważa, ze w Brukseli wynegocjowaliśmy coś innego, a tymczasem... A tymczasem w Lizbonie, gdzie przez najbliższe pół roku wiele rzeczy będzie się decydowało, Polska nie ma swojego ambasadora.

 

Szlag mnie jasny trafia. Najpierw przez ileś miesięcy nie mieliśmy ambasadora w Brukseli i dyplomacji z całej Europy nie mogli pojąc o nam chodzi. Pamiętam jak wypytywał mnie o to ongiś jeden z najważniejszych zachodnich ambasadorów w Warszawie, człowiek życzliwy Kaczyńskim, ale za diabła nie mógł zrozumieć, dlaczego w najważniejszych z naszego punktu widzenia miejscu w Europie nie mamy szefa placówki. W końcu po wielu miesiącach wysłaliśmy tam człowieka. Tam, tak, ale  wiele innych miejsc nie.

 

Pani minister nie miała czasu, a może zapomniała zajęta innymi sprawami, że po Berlinie ważną stolicą będzie teraz Lizbona. I pomijam już to, że będą znowu satyryczne i złośliwe komentarze w zagranicznej prasie. To da się przeżyć. Ale przez takie wpadki, przez taką fatalną nieumiejętność tracimy wiele szans.

 

Teraz, przez niefrasobliwość, głupotę, brak profesjonalizmu nie komu pielgrzymować do portugalskich urzędników w wielu naszych sprawach.  Premier na to zapewne odpowie, że nic się nie dzieje, bo większość spraw może załatwić urzędnik trochę niższy rangą. Pewnie, że może. Tyle, że trochę rzadziej dotrze tam gdzie trzeba.

 

Możemy w ogóle zlikwidować placówkę w Lizbonie i tylko słać umyślnym listy od polskiego premiera, który samodzielnie wszystkim pokieruje. A kiedy Portugalczyk nie posłucha, to posłać tam kilka F-16, żeby zrobiły trzy kółka na Alfamą  i postraszyć go  nieco. Oczywiście o ile efy dolecą bez usterek. A jak nie dolecą to polskiego żołnierza na drzwiach od stodoły pchnąć. Niech se Portugalczyk nie myśli, że Polak nie potrafi.

 

 

----------------

  P.S. 1 Uprzejmie proszę wszystkich tych, którzy lubią mi dowalać, alby nie pytali, czy miedzy tym, co napisałem powyżej a tym, co pisałem kilkanaście dni temu o Geremku, Kwaśniewskim i polskiej racji stanu, nie ma sprzeczności. Otóż nie ma. Tamten tekst dotyczył zachowania bardzo poważnych polskich polityków w kluczowym momencie negocjacji i faktycznego wspierania przez nich strony, z którą Polska negocjowała. 

PS. 2.  O Lizbonie, polskich ambasadorach i polityce zagranicznej będę rozmawiał jutro o 7.40 w TOK FM z Pawłem Zalewskim, szefem sejmowej komisji spraw zagranicznych.  Zapraszam na cały „Poranek” we wtorek od 7.00 do 9.00  

Igor Janke
O mnie Igor Janke

Autor podcastu Układ Otwarty. Prezes niezależnego think tanku Instytut Wolności

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (36)

Inne tematy w dziale Polityka